poniedziałek, 29 grudnia 2014

Sporo w tym reportażu przewidziałem - Polska dwóch prędkości, "Rejsy" 2007 r.

Kamionkę i Rynkówę, ostatnie miejscowości Pomorskiego, przecina autostrada A1. Tempo prac jest fantastyczne. Za 3-4 lata będą tędy przejeżdżać tysiące samochodów dziennie - w kierunku, metaforycznie mówiąc - Bahama. A ostatni tubylcy, którzy z powodu wieku nie zdążyli uciec do Irlandii? Rozpłaszczą twarze na pleksi wygłuszających ekranów i będą zgadywać marki bryk. A Bahama? Nawet im się nie zamarzą. W ten sposób jeszcze bardziej rozminą się dwie Polski.

EDMUND ZIELIŃSKI. Między innymi o tendencjach związanych ze świętami Bożego Narodzenia

Konkursów i wystaw związanych ze świętami Bożego Narodzenia jakby coraz mniej. Zresztą tego rodzaju tendencja przejawia się również w kartkach okolicznościowych, gdzie dominuje akcent zimowy - zaśnieżona choinka, jelonek w lesie, bałwanek, dzwoneczek, jakaś chata w zimowym pejzażu. Jak na lekarstwo Św. Rodziny w Betlejem, żłobków z narodzonym Jezusem czy Trzech Króli zmierzających z pokłonem. Na dodatek wszystkie już wypisane sztampowymi świeckimi życzeniami.

KRONIKA POLICYJNA - 29.12.2014 R.

Starogard Gdański dnia 29.12.2014 r.

KRONIKA
o przestępstwach i wydarzeniach zgłoszonych przez jednostki podległe KPP Starogard Gd. od 21.12.2014 godz. 00:00 do 29.12.2014 godz. 00:00.

NIETRZEŹWI KIERUJĄCY

23.12.2014 godz. 15:05, SIWIAŁKA,
Funkcjonariusze z WRD KPP w Starogardzie Gd. zatrzymali Sławomira M. (zam. pow. starogardzki), który kierował oplem w stanie nietrzeźwym - 0,74 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

28.12.2014 godz. 16:05, ZBLEWO ul. KOŚCIELNA
Policjanci z drogówki zatrzymali Przemysława K. (zam. pow. człuchowski), który kierował volkswagenem w stanie nietrzeźwości - 0,56 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

24.12.2014 godz. 19:16, SKARSZEWY os. SIKORSKIEGO
Funkcjonariusze ze Skarszew zatrzymali Wojciecha J. (zam. pow. starogardzki), który kierował daewoo w stanie nietrzeźwości -1,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

WYPADKI DROGOWE

21.12.2014 godz. 08:01, WYCINKI,
Kierujący samochodem marki Skoda stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Na miejscu wykonano czynności z udziałem technika kryminalistyki.

23.12.2014 godz. 07:06, ZBLEWO ul. KOŚCIERSKA
Kierujący volkswagenem potrącił 64-latka przejeżdżającego nieoświetlonym rowerem w poprzek jezdni. W wyniku wypadku rowerzystę z ogólnymi obrażeniami ciała przewieziono do szpitala. Kierujący trzeźwi.

23.12.2014 godz. 16:53, STAROGARD GD. ul. POMORSKA
Kierująca volkswagenem na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciła przechodzącą przez jezdnię 78-letnią mieszkankę powiatu starogardzkiego. W wyniku potrącenia piesza doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala. Uczestnicy trzeźwi.

24.12.2014 godz. 11:23, LIPINKI SZLACHECKIE ul. JANA PAWŁA II
Kierujący volkswagenem w celu uniknięcia najechania na tył poprzedzającego pojazdu zjechał na pobocze, gdzie uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia pasażerka pojazdu doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala. Kierujący pojazdem był trzeźwy.

24.12.2014 godz. 19:53, SMĘTOWO GRANICZNE ul. DWORCOWA
Kierująca osobowym volkswagenem wykonując manewr cofania potrąciła jadącą na rowerze kobietę. W wyniku potracenia rowerzystka doznała ogólnych obrażeń ciała. Uczestniczki zdarzenia były trzeźwe.

25.12.2014 godz. 14:15, STAROGARD GD. ul. JAGIEŁŁY
Kierujący samochodem marki Kia na skrzyżowaniu ulicy Niepodległości z ul. Jagiełły zderzył się z osobowym volkswagenem. W wyniku zdarzenia kierująca passatem doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

28.12.2014 godz. 02:12, BOBOWO,
Kierujący skodą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.

st. asp. Marcin Kunka

Do szpitali trafia wiele ofiar niewłaściwego obchodzenia się z materiałami pirotechnicznymi

STAROGARD GDAŃSKI - PETARDY I FAJERWERKI

W okresie świąteczno-noworocznym petardy i fajerwerki postrzegane są jako jeden z elementów dobrej zabawy. Jest to również okres, w którym do szpitali trafia wiele ofiar niewłaściwego obchodzenia się z materiałami pirotechnicznymi.

Jak wynika ze statystyk, nieumiejętne obchodzenie się z petardami i fajerwerkami jest przyczyną wielu wypadków. Najczęstsze konsekwencje takiego zachowania to: oparzenia skóry, uszkodzenia ciała, utrata wzroku, kalectwo, a nawet śmierć. Żeby temu zapobiec czasem wystarczy uważnie przeczytać instrukcję obsługi, uważać na dzieci, zachować trzeźwość, nie używać materiałów pirotechnicznych w pomieszczeniach zamkniętych, balkonach i tarasach oraz nie trzymać odpalonych petard.

Aby zabawa z fajerwerkami była bezpieczna musimy przestrzegać pewnych zasad:

- kupujmy petardy i sztuczne ognie w sprawdzonych sklepach, a nie na ulicznych straganach i bazarach. Informujmy Policję o handlowcach, którzy sprzedają petardy dzieciom.

- fajerwerki dopuszczone do sprzedaży powinny posiadać instrukcję w języku polskim określającą zasady bezpiecznego użytkowania, numer katalogowy produktu, nazwę producenta lub nazwę importera, znak dopuszczenia produktu do sprzedaży oraz oznaczenie WPW zawierające nazwę wyrobu, numer normy i symbol klasy. Na opakowaniu powinna być także podana data ważności produktu
- do amatorskich pokazów używajmy tylko fajerwerków oznaczonych jako klasa I i II, ponieważ klasa III jest przeznaczona wyłącznie do profesjonalnych pokazów pirotechnicznych
- korzystając z petard i sztucznych ogni pamiętajmy o zachowaniu szczególnej ostrożności. Przede wszystkim przeczytajmy instrukcję obsługi. Nie używajmy fajerwerków w grupie osób i w miejscach, w których mogą one spowodować pożar
- fajerwerków nie wolno odpalać z ręki, na balkonie, z okna czy z dachu pokrytego papą. Najlepiej wybrać w tym celu gładką, równą powierzchnię (np. beton czy asfalt),


pamiętajmy, że nie wolno

- rozbierać fajerwerków, podchodzić do niewybuchów i ponownie próbować je odpalać,

- kierować nie odpalonych fajerwerków w stronę inną niż do góry, stawiać fajerwerków odwrotnie niż jest to wskazane na etykiecie, wrzucać do ogniska

- zawsze zachowujmy bezpieczną odległość od odpalonego fajerwerku
- szczególnie uważajmy na dzieci

Pamiętajmy, że za nieostrożne obchodzenie się z wyrobami pirotechnicznymi, możemy zostać ukarani mandatem karnym w wysokości od 20 do 500 zł. W przypadku postępowania sądowego, kara grzywny może wynieść nawet 5 tys. zł.


st. asp. Marcin Kunka

Oficer prasowy

KPP w Starogardzie Gdańskim

tel. 58 737 02 33

www.starogardgdanski.policja.gov.pl
BIP KPP Starogard Gd.

niedziela, 28 grudnia 2014

ANTONI CHYŁA. Sumując - nie oddałem żadnego strzału, ale oddałem się refleksjom

Pierwsze polowanie

13 grudnia 2014 roku na zaproszenie nadleśniczego nadleśnictwa Lubichowo Bronisława Szneidera udaję na polowanie do leśnictwa Czarne. W sumie to Adam Socha telefonicznie informował o tym polowaniu i wyraziłem zgodę na uczestniczenie. Chciałem zobaczyć, jak zmienił się las z okresu mojego dzieciństwa.

ANTONI CHYŁA. Za panowania towarzysza Wiesława być może dostałby nagrodę

Mamy zimę

Komunikaty meteorologiczne, czy to w telewizji, czy to w radiu, zapewniały, że będzie na Gwiazdkę chlapa. Ja, składając życzenia znajomym z okazji Bożego Narodzenia, dodawałem, aby przyszedł mróz i śnieg.

piątek, 26 grudnia 2014

W markowych butach przy cichej muzyce Jana Sebastiana po galerii

Jedno ze zdjęć. Obywatelki klasy robotniczej na wykładzie z zakresu leninizmu i marksizmu w 1955 r. w zakładzie "Kociewiak" przy ul. Paderewskiego słuchały płomiennej mowy towarzysza Michaiła Katzana nt. bazy oraz pasożytującej na niej nadbudowie, czyli klasie nieprodukcyjnej (lekarze, prawnicy, urzędnicy, a zwłaszcza nieroby lekkoduchy artyści - takie dzisiejsze Dody; osobną grupę stanowili badylarze i wszelkiej maści prywaciarze - a priori wyzyskiwacze).

TADEUSZ MAJEWSKI. Ks. biskup Jan Bernard Szlaga o Chrystusie [z 2002 r.]

Pierwszy Biskup Diecezji Pelplińskiej, wybitny biblista ks. prof. dr hab. Jan Bernard Szlaga zmarł w środę rano 25 kwietnia w szpitalu w Starogardzie Gdańskim... Szukam w archiwum portalu wywiadów z tym niezwykłym człowiekiem. Jeden już znalazłem. Rozmowy z ks. biskupem były dla mnie niezwykłym duchowym przeżyciem.












Ta historia jeszcze się nie skończyła

Jakby tak popatrzeć na dzieła, jakie tworzyli ludzie w swojej historii, to widać, że znakomita większość z nich była poświęcona Bogu. Czy zdaniem Księdza Biskupa w człowieku jest jakiś szósty zmysł, który przekazuje mu, że Bóg istnieje i który każe mu Go szukać?

- Człowiek jest istotą tak złożoną, że na pewno stanowi sam dla siebie tajemnicę. Każdy z nas ma mniej czy więcej. Nie ma człowieka, który może powiedzieć, że przyswoił sobie wszystko. Każdy ma swoje zdolności, jakby specjalnie dla niego. Niby jest taki sam jak każdy inny, ale coś tam potrafi innego. Jeden ma talent rzeźbiarski, drugi malarski, kompozytorski i tak dalej. Jednak wspólną rzeczą dla każdego wierzącego człowieka jest poszukiwanie ostatecznego sensu życia.

Niektórzy są na to nieczuli. Takie wyciszenie umiejętności w zakresie życia religijnego może dotknąć ludzi. Większość jednak pyta o to, co może mnie spotkać na końcu życia, kiedy odejdę, co z przemijalnością. Jesteśmy z biegiem czasu coraz bardziej osamotnieni. Człowiek jako człowiek staje wobec swojej ułomności, niemocy, uświadamia sobie w życiu, że należy oczekiwać Tego, co ukaże drogę i pokaże wyjście.



I w pewnym momencie historii pojawił się Chrystus. Po ukrzyżowaniu miał prędko wrócić, tymczasem minęło 2000 lat... Dlaczego akurat Chrystus?

- Jeden naród miał przechowywać najwierniej tradycję objawienia jednego Boga i pokazać mesjańską epokę, aby wszystko było coraz jaśniejsze. Całą wielką tajemnicę o spełnieniu, o Jezusie... W pewnym momencie historii przychodzi Jezus Chrystus, rozpoznawany jako ten, co przynosi orędzie o Bogu i prowadzi do ostatecznego wyzwolenia, który w punkcie centralnym historii spełnia oczekiwania. Wówczas obietnice się kończą i przychodzi czas ich wykonania.

Autorzy różnych powieści w różnych czasach przydawali swoim bohaterom cechy Jezusa, na przykład Fiodor Dostojewski w "Idiocie". Książę Myszkin to taki eksperyment - to Chrystus w ówczesnej Rosji. A co by było, zdaniem Księdza Biskupa, gdyby Chrystus pojawił się dzisiaj? Jak by został przyjęty?

- Nie inaczej niż w swoim czasie. Chrystus był najpierw słuchany, podglądany, ludzie chodzili do Niego. Najpierw go podziwiali, na przykład w Synagodze Nazaretańskiej, gdzie cytował proroka Izajasza, a potem wiedząc, że to syn cieśli, dziwili się jak On może coś takiego głosić. Od tego momentu zaczęły się na niego zamachy. Chcieli Go już na początku strącić z góry. Ukrzyżowanie było efektem końcowym. Efekt Mesjasza to zrównanie się z ludźmi. Przedstawia to Ewangelia...
Ja uważam, że jest to tylko różnica czasu, człowiek zawsze jest ten sam. Wówczas wielu Go słuchało, co nie znaczy, że to ludzi zmieniło. W Starym Testamencie mamy szereg informacji, wydarzeń, które fascynowały na przykład władców Królestwa Babilońskiego. Bóg żydowski fascynował tych królów. Ogłaszali Go nawet jako jedynego Boga. A jednak sami w swoim zachowaniu nic nie zmieniali.
Zmiana to sprawa indywidualna. Dużo zależy od tego, czego się szuka, i od tego, na czym nam zależy, i co chce się znaleźć, i co chce dla siebie z tego zachować.

Wróćmy do poprzedniego pytania. Taki obraz - Chrystus w Auchan albo wędrujący ulicami Nowego Jorku. Jak byłby przyjęty?

- Dzisiaj ludzie muszą zobaczyć. Wierzą w to, co widzą. Są ludzie, którzy żyją w Kościele i mogliby być zaskoczeni. Uważają, że Jezus jest w kościele, a tu nagle pojawia się w sklepie. Dla jednych byłaby to ciekawostka, dla drugich coś, co prowadziłoby głębiej. Wtedy, gdy żył Jezus, było podobnie - zdziwienie i fascynacja. Nie powiedziałbym, że byłoby inaczej - zostałby przyjęty tak samo.

Czy jednak szalony postęp techniki nie prowadzi do zaniku tego 6 zmysłu, o którym mówiliśmy na początku? Tego, co w człowieku każe mu szukać Boga?

- Obecny postęp cywilizacyjny nie musi mieć wpływu na naszą wiarę i na pewno jej nie zabija, bo to jest coś, co idzie obok nas i pomaga nam żyć, to jest w harmonii z życiem. Nie jest to naszą konkurencją.



Mój znajomy, kiedy zauważył chodzącego po ulicy i rozdającego cukierki Mikołaja, zauważył, że tacy Mikołaje zabili wiarę w prawdziwego, tajemniczego Mikołaja. Bo jak można wierzyć w kogoś, kogo się widzi? Czy podobnie nie jest z hollywoodzkimi ekranizacjami życia Chrystusa i całą tą produkcją otaczającą Święta Bożego Narodzenia? Czy taki sposób przedstawiania Chrystusa nie odejmuje z niego świętości, sacrum?

- Chrystus jest realny w swoim słowie i Kościele - taki pozostał... Ponadto ta historia się jeszcze nie skończyła. Zaczęła się na krzyżu. Natomiast w pewnym momencie trzeba rozróżnić, jak daleko sięga symbol i jak daleko jest obecna rzeczywistość. Nie znamy Chrystusa według ciała. Jeżeli ten Mikołaj jest ludzki, to traci swoją pozycję. Gdyż jest to symbol. Zbyt mocne urealnienie osłabia. Dużą krzywdę wyrządzają tu filmy o Chrystusie czy Starym Testamencie, bo umieszcza się symbol w kategorii schematu, który ludzie interpretują jako realny. Jest granica, której nie powinien przekraczać człowiek, bo za nią jest przestrzeń sacrum, to trzeba uszanować. Jest to przeżycie religijne. Obraz ma pomóc w przedstawieniu prawdy, a nie ją zastępować. Przykładowo - jeśli z przejścia przez Morze Czerwone robi się reportaż, to sprawa staje się nazbyt dosłowna, a Biblia to przeniesienie słowa, nie reportaż.
Podobne do tego jest to, co obserwujemy w naszych kościołach. Filmowanie mszy. Człowiek powinien się w tym miejscu skupić, a w momencie, gdy kamerzysta go nagrywa, wierny się rozprasza. Reżyser, narzucając swój schemat widzenia obrazu, posługując się obrazem, narzuca swoją wizję. Człowiek musi sam kreować swój obraz , a nie iść za obrazem innych, bo poddaje się jednemu poglądowi... Chrystus jest widziany bardzo subiektywnie przez Hollywood. Każdy musi dać sobie własną odpowiedź , jak widzi Chrystusa i wtedy jest to obiektywne.

Żyło już tylu ludzi, tylu bohaterów. Dlaczego Chrystus przez te 2000 lat jest i zapewne będzie bohaterem numer 1. Właściwie co takiego go wyróżnia?

- Bo przynosi odpowiedź na pytanie, na które nikt nie odpowie - mówi prawdę o człowieku. W Jezusie odczytuje się prawdę i dobro. Historia jest pod tym względem fascynująca - dotyczy tego, jak działał, jak mówił. Dopiero po jego śmierci zaczyna się ewangelia, która teraz trwa. Na krzyżu powstaje początek, a nie koniec.
Jego przyjście jest momentem przełomowym. Chrystus pokazuje nam, czym jest grzech i jak sobie z nim poradzić.

W okresie Świąt Bożego Narodzenia dochodzi do jakby kondensacji dobrych uczuć, bo myślimy o Chrystusie. Dlaczego tak krótko staramy się być lepsi?

- Taka jest ludzka natura, zawsze ludzie potrzebowali takiego oddechu.
Następuje nowy impuls, przebaczenie, pojednanie. Boże Narodzenie jawi się w kontekście rodzinnej radości. Jest to odkrywanie Jezusa od samego początku, jako dziecięcia. Wielkanoc skłania do głębszej refleksji, jest surowsza pokuta niż adwent - rekolekcje wielkopostne. Nam Boże Narodzenie jawi się z rodziną radością. Są piękne w tym nastroju, który myśmy gdzieś zakorzenili w swych rodzinach. Ludzie na siebie czekają, cieszą się, że mogą być razem.
Mamy w tym momencie siebie odkrywać.

Czy integracja europejska nie przyczyni się do upadku naszej wiary?

- Musimy najpierw zobaczyć, jak jest w UE. Najpierw trzeba zobaczyć, jak to jest
w innych krajach. Mogą być zagrożenia wynikające z psychiki narodów. Weźmy na przykład Holandię, która zalegalizowała eutanazję. Tak stawiane pytania: np. czy eutanazja ma być, czy nie - bez wystarczającego namysłu są niebezpieczne, ale nie musi to być sprawą całej Unii. Zresztą Unia to sprawy ekonomiczne, gospodarcze, a to sprawy poza strukturą Kościoła.



Co przeszkadza człowiekowi w odkryciu własnej prawdy?

- Są ludzie, którzy są i chcą pozostać nieczuli na religię; myślą, że mogą sobie radzić bez tego. A co przeszkadza? Są samowystarczalni sami na swoje problemy. Mają za daleko posuniętą pewność siebie, rzekłbym zuchwałość, myślą, że bez pomocy łaski są w stanie pokonać przestrzeń.

Jaki według Księdza Biskupa będzie XXI wiek?

- Trudno wnioskować. Każdy wiek ma swoje sensacje. 2000 lat chrześcijaństwa nie cofnęło (poza mahometanizmem - cały ten wielki obszar odpadł od chrześcijaństwa). Niektóre kraje na przykład poprzez misje są już w zasadzie krajami chrześcijańskimi. Wydaje mi się, że tutaj sprawa religii pozostanie pewnym constansem. W ostatnich latach drugiej połowy XX wieku kościoły chrześcijańskie są do siebie bardzo zbliżone i zbliżają się nadal, konsolidują się. Inne religie? Trudno powiedzieć. Co nam pozostanie po wielkim Jubileuszu? Być czy mieć? Każdy wiek ma te same pokusy. Zdecydowanie jest zwycięstwo być nad mieć. Widać przesyt tym, co już wypracowaliśmy.

Tekst z 2002 r.- Tygodnik Kociewski
Fot. Tadeusz Majewski

wtorek, 23 grudnia 2014

EDMUND ZIELIŃSKI. W wigilijnym nastroju - o wystawie szopek bożonarodzeniowych

Tak właśnie było w niedzielę 7 grudnia 2014 w Gdańskim Ośrodku Dokumentacji Nauczania Jana Pawła II przy kościele Opatrzności Bożej. Tu miało miejsce otwarcie pięknej wystawy szopek bożonarodzeniowych. A stało się to w wyniku rozstrzygniętego konkursu zorganizowanego przez Oddział Gdański Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego przy współudziale Stowarzyszenia Moja Wspólnota.

KRZYSZTOF KOWALKOWSKI o promocji tomiku Stanisława Sierki w Gdańsku

"To czekanie ma sens" - tak zatytułowany jest tomik wierszy Stanisława Sierko, którego promocja odbyła 19 grudnia 2014 r. w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku.Na spotkanie zaprosili: Wydawnictwo Bernardinum, Trójmiejski Klub Kociewiaków, Nadbałtyckie Centrum Kultury i Senator RP Andrzej Grzyb. Podtytuł tomiku Wiersze adwentowe i gwiazdkowe pięknie wpisywał się w czas jego wydania. Autor w przedmowie pisze To czekanie ma sens. Sens ma także przypominanie. I właśnie wiersze Pana Stanisława były takim przypominaniem.


Cały jestem czekaniem.

czekam na Ciebie

zimowo

przyjdziesz do mnie

tak samo

a jednak inaczej

na nowo

czekam na Ciebie

wolnym przy stole krzesłem

czekam na Ciebie

cały czekaniem jestem


Ten i inne równie piękne wiersze licznie zebranym w Sali mieszczańskiej słuchaczom zaprezentowali aktorzy Krystyna Łubieńska i Zbigniew Jankowski.

O wierszach, ich wymowie i znaczeniu mówił dr Piotr W. Lorkowski.

Stanisław Sierko wielu słuchaczy zaskoczył swoją przeszłością. Gdańszczanin (urodził się na Oruni), absolwent Politechniki Gdańskiej - inżynier chemik, budowniczy m.in. gniewskiej fabryki keramzytu, z wyboru Kociewiak, dziennikarz i redaktor powiatowej gazety. Ale także poeta, dla którego słów uznania nie mogła znaleźć Krystyna Łubieńska, zachwycona poezją Stanisława Sierki. Jak powiedziała, w tej sali czytała już wiersze Czesława Miłosza oraz Wisławy Szymborskiej i wiersze Stanisława Sierko są równie piękne i wzruszające. Jak powiedział Pan Sierko, tomik ten nie ukazałby się, gdyby nie Senator Andrzej Grzyb, który zmobilizował autora do wydania wierszy.

Wiersze Stanisława Sierko cieszyły się dużym zainteresowaniem i uznaniem słuchaczy, a po zakończonej ich prezentacji autora otoczyła liczna grupa słuchaczy z zakupionymi tomikami wierszy, aby uzyskać na nich autorską dedykację.

Krzysztof Kowalkowski

21.12.2014


































ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE składają: Poseł M. Łopiński, PSP Mirotki, Grodzisko....








Niech Jezus, na którego czekamy,
zastanie nasze serca otwartymi i niech przynosi
do naszych domów i naszych środowisk
nadzieję, pokój i radość!
Z najlepszymi życzeniami
Dyrekcja, Grono Pedagogiczne, Pracownicy i Uczniowie
Publicznej Szkoły Podstawowej w Mirotkach



Mirotki, Boże Narodzenie 2014 r.




Grodzisko Owidz ul. Rycerska 1 83-211 Owidz
www.owidz.pl www.facebook.com/GrodziskoOwidz




W tym dniu radosnym, oczekiwanym,

gdzie gasną spory, goją się rany
życzę Wam zdrowia, życzę miłości,
niech mały Jezus w sercach zagości,
szczerości duszy, zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
kochanej twarzy, co rano budzi,
i wokół pełno życzliwych ludzi!

Życzy

Eugeniusz Cherek















Janina Klin
inspektor ds. obsługi rady gminy, promocji i rozwoju lokalnego oraz kultury, sportu i rekreacji

tel. 58 582 42 36
email: j.klin@gminaskorcz.pl

Urząd Gminy w Skórczu
ul. Dworcowa 6
83-220 Skórcz





W roku 2015 życzymy aby zawsze towarzyszyły Wam sprzyjające wiatry. W życiu codziennym niech omijają was niespodziewane burze i szkwały. Życzymy odwagi w spełnianiu marzeń. Niech się spełnią wszystkie pragnienia. W szczególności odbycia rejsu życia.

































czwartek, 18 grudnia 2014

Spacerując dołem we mgle. Godziszewo - być może najprędzej rozwijająca się wieś (36 zdjęć)



Przystanąłem na szlaku trochę dłużej, żeby przyjrzeć się bliżej Godziszewu. A zaczęło się od telefonu od uroczej pani Marzeny Czyżewskiej z Tczew, właścicielki biura nieruchomości w Tczewie. Pani Marzena telefonicznie zapytała, gdzie pod Starogardem leży miejscowość Malinka.

GRATULACJE DLA SĄSIADÓW. Bez niego Gniew nie byłby taki sam!

Bez niego Gniew nie byłby taki sam - uroczysty jubileusz 40-lecia Zakładu Produkcji Keramzytu



Jubileusz - uroczysta kolacja dla Klientów, Pracowników oraz Przyjaciół Zakładu, 2014 r.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Niezwykły pomnik ku pamięci zamorodowanego Alfonsa Heldta



Nikt dzisiaj do końca nie wie, jak to z nim było. Niektórzy twierdzili, że po wprowadzeniu nowych niemieckich porządków wpadł w obłęd. Ja uważam, że był wielkim patriotą głęboko wierzącym w Boga.

PIOTR MADANECKI. Trzcińsk - 200 lat historii rodziny Heldt.

Kawałek ziemi, kawałek nieba...


- We wsi są ze cztery gospodarstwa, które istnieją już od 200 lat. Jednak żadnej z tych rodzin nie poszczęściło się na tyle, aby mieć synów w każdym z tych pięciu czy sześciu pokoleń - wyjaśniał Ludwik Heldt podczas naszej rozmowy odbytej kilka miesięcy temu. - Myślę, że historia mojej rodziny mogłaby stanowić dobry materiał nie tylko na jeden, ale nawet na kilka artykułów. Jak pan będzie miał czas, to proszę dać znać. Umówimy się, przygotuję zdjęcia i wszystko opowiem. Najlepiej zimą, kiedy pracy przy gospodarstwie jest trochę mniej...



niedziela, 14 grudnia 2014

WOJCIECH BIRNA. Spotkanie Chóru pw. św. Cecylii w dniu święta patronki

Zasadniczym dokumentem o życiu Cecylii jest pochodzący z V wieku opis jej męczeńskiej śmierci. Cecylia urodziła się na początku III wieku. Jako chrześcijanka złożyła ślub czystości i pomimo, że zmuszono ją do małżeństwa z ówczesnym poganinem Walerianem, nie tylko nie złamała ślubu, lecz jeszcze nawróciła swego męża i jego brata, Tyburcjusza. Wszyscy troje ponieśli śmierć męczeńską przez ścięcie. Ich śmierć jest datowana na okres panowania Aleksandra Sewera.

środa, 10 grudnia 2014

Galeria Neptun ruszy na wiosnę. "Wchodzimy w etap wykończeniowy"



Powstająca w Starogardzie Gdańskim Galeria Neptun zostanie otwarta w kwietniu 2015 r. Postęp prac jest zgodny z przyjętym harmonogramem.

ANTONI CHYŁA. Ćwiczenie na kościele w Barłożnie

Trzeci grudnia 2014 roku. Jestem na targowisku miejskim w Skórczu. W dni powszednie jest głównie miejscem parkingowym dla samochodów osobowych, którymi mieszkańcy okolicznych miejscowości przyjeżdżają na zakupy. Również jest prowadzona sprzedaż używanej odzieży. W dniu dzisiejszym jest tylko jedno stoisko. Wydaje się, że panuje trochę senna atmosfera, ale pojawia się pierwszy wóz bojowy OSP Barłożno.

sobota, 6 grudnia 2014

Regina Kotłowska o czarownicach, ja o awatarach w Centrum we Frący



Pojechałem na zaproszenie Reginy Kotłowskiej do Wiejskiego Centrum Historyczno-Edukacyjnego we Frący przeprowadzić warsztaty dziennikarskie. W ładnie urządzonej sali centrum zaczęło się od wykładu Reginy na temat czarownic.

KRZYSZTOF KOWALKOWSKI. Trójmiejscy Kociewiacy wybrali patrona

W sobotę, 29 listopada 2014 r. w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego w Gdańsku, odbyło się spotkanie członków i sympatyków Trójmiejskiego Klubu Kociewiaków - sekcji Towarzystwa Miłośników Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdańskim. Rozpoczynając spotkanie pan Hubert Pobłocki, prezes Trójmiejskiego Klubu Kociewiaków, poinformował, że Zarząd Klubu przed spotkaniem podjął rezolucję, by za patrona Klubu obrać króla Jana III Sobieskiego. Był on przez przez niemal 30 lat starostą gniewskim na Kociewiu. Ponadto w przyszłym roku minie 50 lat od odsłonięcia sprowadzonego ze Lwowa pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Gdańsku. Zebrani przyjęli tę wiadomość oklaskami.

Opisanie Godziszewa - 2002 r. (cz. 2)


POWSTAJE DRUGIE GODZISZEWO

- Bo wie pan, buduje się drugie Godziszewo. Na Świętej Górze jest ponad 60 działek budowlanych. Na Świętej Górze - taka ulica ma być, i ulica Jubileuszowa - na pamiątkę roku 2000, bo wtedy te działki były podzielone.

Opisanie Godziszewa - 2002 r. (cz. 1)


U Ossowskich

Wieś leżąca na końcu gminy Skarszewy żali się na osamotnienieze strony władz gminy. I, z braku jakichś realizowanych tu zadań, próbuje to i owo robić sama. A może to naturalny proces? Coraz mniej decyzji w urzędzie, a coraz więcej w sołectwie? - pisaliśmy 21.08.2002 r. Przypominamy ten reportaż w dwóch częściach jako punkt wyjścia do opisania dzisiejszego Godziszewa.

czwartek, 4 grudnia 2014

STNISŁAW SIERKO. Tomik wierszy podchoinkowych "To czekanie ma sens"

Z przyjemnością informuję, że 10 grudnia br. ukaże się nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego "Bernardinum" mój tomik wierszy podchoinkowych.... a już 11 grudnia będzie go można nabyć na przykład w bibliotece w Skórcz.
Stanisław Sierko

To czekanie ma sens

Wiersze adwentowe i gwiazdkowe

PDF

Okładka


środa, 3 grudnia 2014

Ktoś matce mówił, że to nerwy, żeby krew puścić. Regina Matuszewska - cz. XIII

Pamiętam z dzieciństwa, jak dziadek czy wujkowie domowymi sposobami leczyli zwierzynę w gospodarstwie. A to nacinano uszy owcom czy kozom, konia wprowadzano do stawu, by pijawki (nazywaliśmy ich końskimi) wypijały zepsutą krew. Czasem uznano, że trzeba koniowi więcej krwi upuścić. Wówczas przyjechał (o ile się nie mylę) pan Zdrowowicz z Borzechowa i specjalna igłą wbitą w żyłę szyjną spuszczał krew. Oj, sporo jej wyciekło! O spuszczaniu krwi mieszkańcom Białachowa nie słyszałem.

A jak było u Pani Reginy Matuszewskiej - poczytajmy.


poniedziałek, 1 grudnia 2014

ANTONI CHYŁA. Jak różnie są upamiętniane zdarzenia historyczne na Pomorzu

Właściwie już bardzo dawno chciałem napisać o pomniku w Błędnie, ale zawsze wypadło coś innego. Do napisania zmusiła mnie refleksja, jak różnie są upamiętniane zdarzenia historyczne na Pomorzu. Kiedyś jadąc z Wandzią z Lęborka zauważyłem pomnik stojący obok drogi nr 214. Miał dziwny kształt. Niedawno miałem możność obejrzeć go dokładnie z mym przyjacielem Romanem Karwaszem. Znajduje się za miejscowością Bukowina, po przejechaniu mostu na rzece o tej samej nazwie.

O sołtysie Miłobądza, romantyczce spacerującej Mostem Tczewskim i damie z Facebooka. Szkic

Czasami jestem zapraszany (albo się wpraszam :) do szkół w celu przeprowadzenia warsztatów dziennikarsko-literackich, a przede wszystkim po to, żebym dokładnie wyjaśnił, czym jest reportaż. Z góry mówię, że nie mam w głowie żadnych definicji, a po prostu na warsztatach zrobimy wspólnie reportaż, uściślając - utworzymy jego szkic, jakby podwaliny. No i wymieniam punkty. Punkt pierwszy. Żeby powstał reportaż, musi się coś dziać, muszą zachodzić jakieś wydarzenia - eventy :(