sobota, 29 listopada 2008

PUP - Starogard - praca 28.11.2008

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje ofertami pracy
w następujących zawodach:

Brygadzista lub mistrz
Dekarz
Dociepleniowiec
Elektryk
Elektryk-serwisant
Fryzjer
Główny księgowy
Hydraulik
Informatyk
Inkasent
Instruktor nauki jazdy
Inżynier budownictwa
Kelner
Kelner/ka-barman/ka
Kelnerka
Kierowca samochodu osobowego
Kierowca kat. "B" z własnym samochodem
Kierowca-monter mebli
Kierownik robót sanitarnych
Konserwator prostych urządzeń piekarniczych
Kontroler biletów w autobusach MZK.
Kosmetyczka
Kosztorysant budowlany
Kucharz
Kucharz-pomocnik kucharza
Lakiernik samochodowy
Lakiernik wyrobów z drewna
Listonosz
Magazynier znający branżę elektryczną
majster budowy
Monter instalacji wodno-kanalizacyjnych
Monter rusztowań
Monter-elektronik
Murarz
Nauczyciel języka angielskiego
Operator koparek i zwałowarek
Operator maszyn CNC
Piekarz
Piekarz ciastkowy, stołowy, piecowy
Pomocnik budowlany
Pracownik biurowy
Pracownik gospodarczy
Pracownik niewykwalifikowany
Prezenter dyskotek
Przedstawiciel handlowy
Przedstawiciel handlowy biuroserwisu
Referent d/s turystyki i ubezpieczeń
Spawacz ręczny gazowy lub elektryczny
Specjalista ds. importu i eksportu.
Sprzątaczka
Sprzedawca
Stolarz
Stolarz meblowy
Tapicer
Z-ca Głównego Księgowego

OFERTY PRACY DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH:

Lekarz
Operator wózków jezdniowych
Pielęgniarka
Pracownik biurowy
Pracownik biurowy d/s reklamy
Pracownik fizyczny
Pracownik fizyczny do przyuczenia
Pracownik magazynowy.
Sprzątaczka

Informacji na temat krajowych ofert pracy udzielają pokoje
nr 1,2,3,6,7 pod numerem telefonu 058 5622351

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje wieloma ofertami pracy za granicą - informacje na temat pracy za granicą udziela pokój nr 4. Aktualnie prowadzimy nabór na zbiór owoców cytrusowych do Hiszpanii.

środa, 26 listopada 2008

Smętowo Graniczne INWESTYCJE W GMINIE

W tym roku gmina Smetowo Graniczne pozyskała na inwestycje już 1,5 min złotych i 275.015 EUR z najróżniejszych źródeł, a drugie tyle planuje jeszcze pozyskać.

Smętowo. "Drzewko za makullaturę"

AKCJA EKOLOGICZNA "DRZEWKO ZA MAKULATURĘ" 18.10.2008 r.

Szkolne Koło LOP klas I -III zorganizowało zbiórkę makulatury. Jako opiekun Koła zwróciłam się z prośbą do nadleśnictwa Starogard o pozyskanie sadzonek drzew. Otrzymałam 100 sztuk sadzonek: świerk, sosna, brzoza. Postanowiłam zorganizować zbiórkę makulatury pod hasłem : "Drzewko za makulaturę".

wtorek, 25 listopada 2008

Kaliska. Telewizji dziękujemy

W sobotę (22.11) w ogromnej hali sportowej w Kaliskach odbył się tradycyjny już w tej gminie Turniej Sołectw. Warto tu przypomnieć, że turniej ten - podobnie jak i inne imprezy organizowane przez Gminny Ośrodek Kultury - jest swojego rodzaju fenomenem.

Zaprosili nas

W "Ogródku"

Zapraszam 27 listopada (czwartek) o godz. 19 do Restauracji "Ogródek" (ul. Lubichowska, Starogard Gd.) na prezentacje Jerzego Czartoryskiego i kap. Waldemara Waszczyka z wyprawy żeglarskiej "Sails on Antarctica 2007/2008" czyli Horn i Antarktyda jachtem Bona Tera (wstęp wolny). Szczegóły:

http://www.hetman.org.pl/sails-on-antarctica-2007-2008.php, http://www.hetman.org.pl/images/dziennik_baltycki.pdf

http://www.ogrodek.pl

Krzysiek


Problemy rozwoju Starogardu

Starogardzki Klub Biznesu zaprasza na spotkanie z Przewodniczącym Rady Miasta Piotrem Cychnerskim oraz Prezydentem Miasta Starogard Gd. Edmundem Stachowiczem. Temat spotkania: "Problemy rozwoju Starogardu Gd. w kontekście budżetu na rok 2009".

Spotkanie odbędzie się dnia 27 listopada (czwartek) o godz. 12 w siedzibie SKB - ul. Jabłowska 17 (biurowiec Elektrociepłowni).

Prezes Starogardzkiego Klubu Biznesu - Związku Pracodawców

Bolesław Buda


Otwarcie "Orlika"

Prezydent Miasta Starogard Gdański Edmund Stachowicz zaprasza na uroczyste otwarcie kompleksu boisk sportowych "Orlik 2012", które odbędzie się w dniu 30 listopada 2008 r. o godz. 14. Boisko usytuowane jest vis a vis Zespołu Szkół Publicznych przy ulicy Kalinowskiego 28 w Starogardzie Gd.


ZKPP Związku niewidomych zaprasza

Zarząd Koła Powiatowego Polskiego Związku Niewidomych w Starogardzie Gd. serdecznie zaprasza na spotkanie opłatkowe, które odbędzie się dnia 20 grudnia. Msza Święta w kościele św. Wojciecha o godzinie 11. Spotkanie i dzielenie się opłatkiem w Restauracji "Słoneczna" o godz. 12.

Prezes Bogumiła Jurczyńska


Międzynarodowy Konkurs Kontrabasowy

Stowarzyszenie Kultura Kociewia w Starogardzie Gd. oraz Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. W. Lutosławskiego w Starogardzie Gd. mają zaszczyt zaprosić "GK" na I Międzynarodowy Konkurs Kontrabasowy Szkół Muzycznych I i II stopnia Gradus ad Parnassum. Konkurs odbędzie się w dniu 26 listopada w Państwowej Szkole Muzycznej I st. im. W. Lutosławskiego, ul. Kościuszki 18. W programie: 12.00 - I Międzynarodowy Konkurs Kontrabasowy Szkół Muzycznych I i II stopnia; 18.00 - recital kameralny, solista Bogusław Furtok - kontrabas, Ewa Warykiewicz - fortepian.


Co wiecie o powiecie

Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Starogardzie Gd. zaprosiło nas na "Konkurs wiedzy o powiecie starogardzkim", który odbył się wczoraj, tj. 25 listopada, o godz. 10 w Starostwie Powiatowym w Starogardzie Gd. W konkursie wzięły udział trzyosobowe reprezentacje szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu starogardzkiego. Konkurs odbył się w trzech etapach: 1/ test wiedzy o powiecie, 2/ zadania praktyczne, 3/ wypowiedzi indywidualne grup.


PZERiI. Zaproszenie

Prezydium Zarządu Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Starogardzie Gd. zaprasza wszystkich do zgłoszenia się do naszego Oddziału celem: otrzymania zaświadczeń na ulgowe przejazdy kolejowe, które przysługują wszystkim emerytom i rencistom - nawet nienależącym do Związku; nabycia programu imprez, spotkań, zabaw i wycieczek, które zamierzamy organizować w 2009 roku; udziału w organizowane przez nas zabawie sylwestrowej - 28 grudnia 2008 r. w Restauracji "Słoneczna" w godz. od 15 do 21.

Przewodniczący Kazimierz Szmagliński


Biblioteka w nowym lokum

Biblioteka Publiczna w Kokoszkowach ma zaszczyt zaprosić redaktora "Gazety Kociewskiej" na spotkanie z okazji 60. rocznicy utworzenia Biblioteki oraz jej otwarcia w nowej lokalizacji (ul. Szkolna 24 - budynek szkoły). Spotkanie odbędzie się w czytelni Biblioteki Publicznej w dniu 3 grudnia o godzinie 12.

Dyrektor Biblioteki Bożena Gierczak

Gmina Skórcz. Pół sesji w autobusie

W środę samorządowcy gminy Skórcz tradycyjnie objechali wszystkie sołectwa, aby naocznie sprawdzić tegoroczne dokonania inwestycyjno-remontowe. Objazd jest zawsze integralną częścią obrad sesji Rady Gminy Skórcz.

KPP Starogard. Z kroniki policyjnej

Małym w duże

Do groźnie wyglądającego wypadku drogowego z udziałem ciężarowego dafa doszło 19.11 nieopodal Płaczewa na trasie Starogard - Lubichowo. W wyniku zderzenia się dwóch pojazdów jedna osoba trafiła do szpitala, a uczestniczący w wypadku ford został całkowicie zniszczony.

Policjanci ze Starogardu ustalają przyczyny wypadku. 35-letni kierowca forda na łuku drogi w prawo stracił panowanie nad pojazdem.Jego samochód wpadł w poślizg i prawym bokiem uderzył w przód jadącego w przeciwnym kierunku ciężarowego dafa. Siła uderzenia była tak duża, że pikap został odrzucony na kilkanaście metrów. Ford zatrzymał się dopiero na drzewach znajdującego się nieopodal drogi lasu. Jego kierowca trafił do szpitala. W wyniku zderzenia przód ciężarówki i ford zostały całkowicie zniszczone.

Osoby kierujące pojazdami były trzeźwe.


Z siekierą na samochód

17.11 wieczorem policjanci ze Starogardu zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który siekierą zniszczył samochód sąsiada. Jak się później okazało, zatrzymany przez policjantów mężczyzna był już poszukiwany przez policję.

Tuż po godz. 21 dyżurny starogardzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu osobowego peugeota, który stał zaparkowany na jednej z prywatnych posesji. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że samochód został zniszczony siekierą przez sąsiada właściciela auta. Używając tego narzędzia krewki mężczyzna rozbił przednią szybę peugeota po tym, jak zobaczył siedzącą wewnątrz pojazdu swoją żonę. Na widok interweniujących policjantów próbował uciekać, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany. Po sprawdzeniu w policyjnych kartotekach okazało się, że mężczyzna jest także poszukiwany przez starogardzkich stróżów prawa, gdyż sąd wydał nakaz doprowadzenia go do aresztu. Zatrzymany noc spędził w areszcie. Niebawem odpowie przed sądem za zniszczenie mienia. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.


Kradł i wpadł

Dzielnicowi ze Starogardu zatrzymali poszukiwanego przez dwie prokuratury 18-latka z powiatu chojnickiego, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Ponieważ okradł dwie kasy sklepowe, zainteresowali się nim także miejscowi stróże prawa.

20.11 po południu starogardzcy dzielnicowi na ul. Rycerskiej zauważyli młodego mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi osoby okradającej sklepowe kasy fiskalne. W ten sposób w dwóch sklepach na terenie Starogardu zginęło ponad 3,5 tys. zł. Mężczyzna podczas legitymowania podał nieprawdziwe dane osobowe, jednak policjanci nie mieli żadnych problemów z ustaleniem jego prawdziwej tożsamości. Po sprawdzeniu w policyjnych kartotekach okazało się, że jest on poszukiwany listem gończym i nakazem doprowadzenia. Poszukują go również Prokuratury Rejonowe z Mogilna i Chojnic. Śledczy przedstawili mu już zarzuty kradzieży pieniędzy. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Łukasz N. nie uniknie również odpowiedzialności za podanie policjantom fałszywych danych.

Poinformował nas o tym st. sierż. Marcin Kunka Zespół Prasowy KPP Starogard Gd.

Starogard. Koncert Italian bel canto show

Towarzystwo Miłośników Ziemi Kociewskiej, Starogardzkie Centrum Kultury, Zakłady Farmaceutyczne Polpharma SA zapraszają na koncert z cyklu "Muzyka - Architektura - Historia Starogardu" pod patronatem

Skórcz. "Dach" na Andrzejki

Pszczółki brzęczą skrzydełkami

To tytuł jednej ze starych, białoruskich piosenek ludowych, którą rewelacyjnie wykonuje zespół rodzinny "Dach" z Grodna. Koncert tego zespołu odbędzie się 30 listopada (niedziela) w Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. Początek koncertu zaplanowano na godz. 16. Wstęp bezopłatowy, czyli wolny.

"Budujemy dom kociewski" - ciekawe pokłosie konkursu

Rozstrzygnięto i ogłoszono wyniki III edycji konkursu "Budujemy dom kociewski" na opracowanie projektów budynków mieszkalnych i letniskowych z tradycyjnymi elementami architektury Kociewia ogłoszonego przez Starostę Starogardzkiego w dniu 21 kwietnia 2008 roku.

Gm. Skarszewy. I po debacie. Krzeseł mnóstwo, władze były

W czwartek, 20.11, w Zespole Szkół Rolniczych w Bolesławowie odbyła się, zapowiadana również na naszych łamach, pierwsza w gminie Skarszewy debata o charakterze obywatelskim.


PUP Starogard - praca - 25.11.2008

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje ofertami pracy
w następujących zawodach:

Brygadzista lub mistrz
Dekarz
Dociepleniowiec
Elektryk-serwisant
Fryzjer
Geodeta
Główny księgowy
Hostessa-tancerka
Informatyk
Instruktor nauki jazdy
Inżynier budownictwa
Kelner
Kelner/ka-barman/ka
Kierowca-monter mebli
Kierownik robót sanitarnych
Kontroler biletów w autobusach MZK.
Kosmetyczka
Kosztorysant budowlany
kucharka-kelnerka
Kucharz
Kucharz-pomocnik kucharza
Lakiernik samochodowy
Lakiernik wyrobów z drewna
Listonosz
Magazynier znający branżę elektryczną
majster budowy
Mechanik pojazdów samochodowych
Monter instalacji wodno-kanalizacyjnych
Monter rusztowań
Monter-elektronik
Murarz
Operator maszyn CNC
Piekarz
Pomocnik budowlany
Pracownik niewykwalifikowany
Pracownik ochrony
Prezenter dyskotek
Przedstawiciel handlowy
Przedstawiciel handlowy biuroserwisu
Sekretarka
Specjalista ds. importu i eksportu.
Sprzedawca
Sprzedawca samochodów
Stolarz
Stolarz meblowy
Strażnik
Ślusarz
Tapicer
Z-ca Głównego Księgowego

OFERTY PRACY DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH:

Kucharz
Lekarz
Operator wózków jezdniowych
Pielęgniarka
Pomocnik stolarza
Pracownik biurowy
Pracownik biurowy d/s reklamy
Pracownik fizyczny
Pracownik magazynowy.
Sprzątaczka

Informacji na temat krajowych ofert pracy udzielają pokoje
nr 1,2,3,6,7 pod numerem telefonu 058 5622351

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje wieloma ofertami pracy za granicą - informacje na temat pracy za granicą udziela pokój nr 4. Aktualnie prowadzimy nabór na zbiór owoców cytrusowych do Hiszpanii.

poniedziałek, 24 listopada 2008

Zapraszamy na prezentację

Zapraszamy 27 listopada (czwartek,godz 19.00) do Restauracji Ogrodek (ul. Lubichowska, Starogard Gd.) na prezentacje Jezego Czartoryskiego i kap. Waldemara Waszczyka z wyprawy zeglarskiej "Sails on Antarctica 2007/2008".
Czyli Horn i Antarktyda jachtem Bona Terra (wstep wolny).

Szczegóły:

http://www.hetman.org.pl/sails-on-antarctica-2007-2008.php http://www.hetman.org.pl/images/dziennik_baltycki.pdf http://www.ogrodek.pl

Nie zapomnijcie zaprosić znajomych!!

środa, 19 listopada 2008

II Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Dziecko w Obiektywie"

1720 zdjęć nadeszło w tym roku na konkurs organizowany przez Danutę Farysej.

Jurorzy o mało się nie pobili

- II Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Dziecko w Obiektywie" to jedno z kilku z pani "dzieci" konkursowych. Proszę wymienić inne...

- Pierwszym moim konkursem był "Kociewski Konkurs Plastyczny na Najciekawszą Szopkę Bożonarodzeniową". W tym roku będzie jego siedemnasta edycja. Od czterech lat organizuję Kociewski Konkurs "Anioł malowany pędzlem, piórem i dłutem". Te dwa konkursy skierowane są do mieszkańców Kociewia i sympatyków naszego regionu. W obu uczestniczy około 800 osób. Konkurs "Dziecko w Obiektywnie" ma inny charakter. Mogą w nim brać wszyscy, z całego świata, na co pozwala współczesna technologia, przede wszystkim internet.


- Wymyśla pani konkursy i je realizuje. Są to więc konkursy autorskie. Ma pani je "opatentowane"? Pytam, bo od dwóch lat konkurs szopek organizuje również Grzegorz Oller - dyrektor Ogniska Pracy Pozaszkolnej. Jak to się stało, że w Starogardzie są dwa identyczne konkursy o tej samej nazwie?

- Robiłam ten konkurs wiele lat społecznie w Publicznej Szkole Podstawowej nr 8, gdzie nawet utworzyłam galerię "Ósemka", a potem realizowałam go bodajże pięć lat w OPP. Obecnie robię go w Starogardzkich Szkołach Autonomicznych. Dyrektor Oller doszedł do wniosku, że - ponieważ robiłam ten konkurs u niego - ma prawo go kontynuować. Nie patrzył na to, że ma on dużo starszą historię, istniał, kiedy on sam chodził jeszcze do szkoły.

- Czuje się pani jak osoba okradziona?

- Czuję się urażona. Mógł przecież wymyślić coś swojego, związanego ze swoim muzycznym wykształceniem. I czuję niesmak. W takie konkursy wkłada się duszę i mnóstwo pracy, a tu ktoś - jak to się mówi - małpuje.


- Przejdźmy do konkursu "Dziecko w Obiektywie". Nie boi się pani, że i tu ktoś... zmałpuje"?

- Nie obawiam się, bo konkurs organizuje bardzo zaangażowany konkretny człowiek, a nie instytucja. To jest jak z twórczością. Obrazu też nie maluje instytucja, a konkretny malarz. Poza tym nie wierzę, żeby znalazł się ktoś drugi bez ambicji, który znowu chciałby powielać jakikolwiek z moich konkursów... Oczywiście konkurs szopek robię w dalszym ciągu, patrząc tylko ze zdumieniem, jak można wykorzystywać nawet opracowany przez mnie regulamin... W pewnym momencie organizowania tego typu konkursów człowiek nie musi się już obawiać, że ktoś mu odbierze prawa autorskie. I tak już jest z konkursem fotograficznym. Nabrał zbyt dużego rozpędu. W ubiegłym roku nadeszło 525 prac. W tym roku... 1720. Zdjęcia nadesłało około 300 autorów. Uczestnikami byli autorzy zdjęć z ubiegłego roku - z wszystkich typów szkół ze Starogardu Gdańskiego i powiatu, ale i z większych miast z Polski - Białegostoku, Częstochowy, Opola, Poznania, Warszawy... Z mniejszych też, na przykład z Supraśla czy Zamościa. W tym roku nadeszło sporo zdjęć z innych krajów. Te liczby pokazują, że pomysł chwycił, podobnie jak w przypadku tamtych dwóch konkursów.

- W jaki sposób nagłośniła pani ten konkurs, że tak się przyjął?

- Stało się tak dzięki kontaktom z różnymi instytucjami w Polsce i za granicą, między innymi z konsulatami i ośrodkami turystycznymi. No i oczywiście przez internet. Informacja na ten temat znajduje się na czwartym miejscu w wyszukiwarce Google wśród innych konkursów o podobnej tematyce. Prace przychodziły z wielu zakątków świata. W formie listownej i pocztą elektroniczną.


- Proszę podać, z jakich krajów...

- Z Panamy, Nikaragui, Peru, Kenii, Sudanu, Ghany, Gwinei, Zambii, Australii, Rosji, Białorusi, Włoch, a nawet w Tybetu.

- A z Irlandii? Anglii? Przecież mieszka tam mnóstwo Polaków.

- Z Irlandii nie. Z Anglii tak. Również dużo z Niemiec.

- Ale kto z tych krajów nadsyłał?

- W znakomitej większości Polacy. Największą grupę stanową tu misjonarze, a potem osoby podróżujące, często z naszego regionu.

- Kto był w komisji?

- Komisji, chciałabym tu zaznaczyć, wstępnie oceniającej... Przewodniczącym był Lech J. Zdrojewski - artysta fotografik, pani Halina - właścicielka salonu Foto-Halina i współpracujący z nią fotograf oraz redaktor naczelny "Gazety Kociewskiej" Tadeusz Majewski. Ja byłam sekretarzem.

- Czy jurorzy byli zgodni w ocenie?

- Nieomal się pobili. Wobec tego dokonano wyboru wstępnego. Widać, jaki to był trudny orzech do zgryzienia.

- Kiedy ostatecznie rozstrzygnięcie?

- W połowie grudnia, już po wydaniu - jak w ubiegłym roku - kalendarza z najciekawszymi zdjęciami. W połowie stycznia będzie wystawa pokonkursowa w Galerii Mariackiej w Gdańsku.

Rozmawiał PMad

ZDJĘCIA

Pani Danka przyszła z ciężkimi torbami pełnymi zdjęć.

Jurorzy mają naprawdę wielki problem.

3, 4, 5, 6. Te zdjęcia, wśród wielu innych, przeszły wstępną kwalifikację.

Debata w gminie Skarszewy

SPRAWDŹ, CO ZROBIŁ W BIEŻĄCYM ROKU TWÓJ SAMORZĄD

"Stowarzyszenie Koło Mieszkańców na Rzecz Rozwoju Wsi Kamierowo", Uczestnik akcji MASZ GŁOS MASZ WYBÓR "Fundacji im. Stefana Batorego" i "Stowarzyszenia Szkoła Liderów", ORGANIZUJE

Śpiewali w Filharmonii Narodowej

Sukces zespołu z Pinczyna

Sukcesy odnosili bez medialnego szumu. Ich uwieńczeniem był występ w stolicy podczas II Festiwalu Ogólnopolskiego Programu Rozwoju Chórów Szkolnych. Towarzyszyła im Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Czas ich przedstawić...

"Budujemy Dom Kociewski" III edycja (zaproszenie)

Będziemy wdzięczni za przyjęcie zaproszenia na uroczystość podsumowującą III edycję konkursu pn. "Budujemy Dom Kociewski", która odbędzie się 20 listopada o godz. 16, w auli I LO w Starogardzie Gdańskim, przy ul. Hallera. Z poważaniem

Magdalena Wojewódzka

Wydział Polityki Gospodarczej i Funduszy Europejskich

Starostwo Powiatowe w Starogardzie Gdańskim

ul. Kościuszki 17

83-200 Starogard Gdański

tel./fax (058) 562-58-40

E-mail: fundusze@powiatstarogard .pl

DZIĘKUJEMY ZA ZAPROSZENIE
REDAKCJA PORTALU

PUP -Starogard - praca - 18.11.2008

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje ofertami pracy
w następujących zawodach:
Brygadzista grupy budowlanej w Powiecie
Brygadzista lub mistrz
Cukiernik
Dekarz
Elektryk
Elektryk-serwisant
Fryzjer
Geodeta
Główny księgowy
Hostessa/tancerka
Informatyk
Instruktor nauki jazdy
Kelner
Kelnerka/barmanka
Kierowca kat. C
Kierowca-monter mebli
Kierownik robót sanitarnych
Kosmetyczka
Kucharz
Lakiernik wyrobów z drewna
Listonosz
Majster budowy
Mechanik pojazdów samochodowych
Monter anten tv
Monter instalacji wodno-kanalizacyjnych
Monter rusztowań
Murarz
Operator maszyn
Operator maszyn CNC
Operator wózków jezdniowych
Piekarz
Pomocnik budowlany
Pomocnik montera rusztowań
Pracownik budowlany
Pracownik techniczny/Monter okablowania
Prawnik
Prezenter dyskotek
Recepcjonistka hotelowa
Sekretarka
Specjalista ds. importu i eksportu.
Sprzedawca
Sprzedawca artykułów elektrycznych
Sprzedawca samochodów
Stolarz
Stolarz budowlany
Stolarz meblowy
Strażnik
Ślusarz
Ślusarz-Spawacz
Tapicer
Zbrojarz budowlany

OFERTY PRACY DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH:
Kucharz
Lekarz
Pielęgniarka
Pomocnik stolarza
Pracownik administracyjny
Pracownik biurowy d/s reklamy
Pracownik magazynowy

Informacji na temat krajowych ofert pracy udzielają pokoje
nr 1,2,3,6,7 pod numerem telefonu 058 5622351

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje wieloma ofertami pracy za granicą - informacje na temat pracy za granicą udziela pokój nr 4. Aktualnie prowadzimy nabór na zbiór owoców cytrusowych do Hiszpanii.

środa, 12 listopada 2008

13-14.11 - FATOSI 2008

Promujemy siłę, jaką sztuka daje osobom niepełnosprawnym.

Pod tym hasłem odbędzie się w dniach 13 - 14 listopada XI w hali widowiskowo-sportowej OSiR w Starogardzie Festiwal Artystycznej Twórczości Osób Sprawnych Inaczej pn.

FATOSI

Co by tu jeszcze sprywatyzować...


@ Lubię czytać naszą lokalną prasę. Ile tu zaskoczeń. Oto poseł Senyszyn na spotkaniu ze starogardzką lewicą mówi prawie otwartym tekstem, że przebudowa berlinki w Starogardzie jest dziełem prezydenta Stachowicza i w ogóle obecnej ekipy. Dziwi - pani poseł nie wie, że budowa dróg rangi berlinki w ogóle nie należy do zadań miejskich?

Dalej poseł Senyszyn w euforii mówi, że nigdzie się nie będzie tak jeździć, jak w Starogardzie. Ależ to naiwne, tania jatka propagandy. Jakby ludzie nie mieli samochodów. Wystarczy zrobić kilka wycieczek w kilku kierunkach, żeby zobaczyć, jak jest gdzie indziej. Weźmy na przykład kierunek Chojnice, Człuchów, Wałcz. Buduje się tam na potęgę (jak zresztą prawie wszędzie).

W Chojnicach trwają prace kosmetyczne przy znakomicie zbudowanej obwodnicy, Człuchów już ją ma, do Wałcza ciągnie równiutka droga (też berlinka) z położoną w tym roku nawierzchnią. Jesteśmy więc za Chojnicami do tyłu o obwodnicę, czyli w tej materii około 15 - 20 lat. Drogę przelotową, podobną do tej, jaką buduje się u nas, Chojnice mają od dawna. Przejazd tym miastem to radość dla oka. Pomijam dziedzictwo wieków - starych i pięknych budynków.

Zaskoczenie budzą te powstałe niedawno - ich nowoczesna, ale współgrająca ze starą architektura. Od czasu do czasu mijasz znak kierujący do parku wodnego. W tej dziedzinie - też jakieś 20 lat do tyłu. U nas bilety na basenik trzeba zamawiać ze sporym wyprzedzeniem. Basenik, jakie budują obecnie co energiczniejsze gminy (u nas ostrożnie przymierza się gmina Zblewo).

A czy pamiętacie, z jaką energią b. prezydent Paweł Głuch budował aquapark na Piekiełkach? W Urzędzie Miasta nawet go - jak to się mówi - wizualizowano. Natomiast radni jeździli na wycieczki, bodajże do Leszna - pławić się, czy uczyć się lać wodę? W temacie park wodny w Starogardzie byłego prezydenta poznało się po tym, jak skończył - ten i nie tylko ten temat (np. kablówki).

Szpital. Ten w Chojnicach - w ścisłej krajowej czołówce pod względem jakości usług. Podobnie Kościerzyna. To prawda, oba te miasta mają nowsze szpitale i było im łatwiej. Ale czy to tłumaczy nasze szpitalne zaniedbania?

Czytam prasę lokalną - tematy zastępcze. Prężenie muskułów, których się nie ma. Ostatnie informacje - o prywatyzacji przychodni przy ul. Hallera, ewentualnej - Starwiku i o wiatrakach. Władze, zapomniawszy o swoich ideologicznych korzeniach, chyba z braku pracy chcą teraz wszystko prywatyzować, czyli oddawać innym w zarząd (jeszcze mniej pracy dla władz miasta?).

Nie mam nic przeciwko prywatyzacji, chociaż nie rozumiem, dlaczego firma publiczna, czyli pod zarządem samorządu, nie ma być wydajniejsza, lepsza itp., kiedy znajduje się pod kontrolą tylu tęgich samorządowych mózgów. W Pomorskiem 96 przychodzi jest niepublicznych, prywatnych - mówi Henryk Wojciechowski. I to jest argument? W dodatku człowieka z opcji, dla której słowa "prywatny" i "kapitalistyczny" powinno za przeproszeniem śmierdzieć zyskiem?

Niech wiceprezydent publicznie uzasadni merytorycznie, dlaczego prywatna przychodnia i w ogóle prywatne prawie wszystko jest lepsze od publicznego. Jeżeli to zrobi, ja uzasadnię, dlaczego należy sprywatyzować od prawie 20 lat najmniej wydolny zakład pracy w Starogardzie. Oczywiście chodzi o Urząd Miasta. Do tego dorzucę Starostwo Powiatowe i wszystkie inne, co do nich należy, a co jeszcze jest publiczne.

E-mail do wiadomości redakcji

PUP Starogard - praca 13.11



Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje ofertami pracy
w następujących zawodach:
Blacharz-murarz
Brygadzista grupy budowlanej w Powiecie
Brygadzista lub mistrz
Cukiernik
Czeladnik Fryzjerstwa
Elektryk-serwisant
Fryzjer damsko-męski
Geodeta
Główny księgowy
Hostessa/tancerka
Instruktor nauki jazdy
Kasjer
Kasjer-sprzedawca
Kelner
Kelnerka/barmanka
Kierowca kat.C
Kierowca-monter mebli
Kierownik oddziału spółki na Powiat
Kosmetyczka
Kowal
Kucharka-kelnerka
Kucharz
Lakiernik wyrobów z drewna
Lider w dziale ochrony
Magazynier
Majster budowy
Mechanik pojazdów samochodowych
Monter anten tv
Monter instalacji wodno-kanalizacyjnych
Monter mebli
Monter rusztowań
Murarz
Operator maszyn CNC
Piekarz
Piekarz
Pomocnik kucharza
Pomocnik montera rusztowań
Pomocnik stolarza
Pracownik biurowy [Zawód szkolny: Technik prac biurowych]
Pracownik budowlany
Pracownik techniczny/Monter okablowania
Prawnik
Prezenter dyskotek
Przedstawiciel handlowy [przedstawiciel regionalny]
Recepcjonistka hotelowa
Robotnik budowlany
Sprzątaczka
Sprzedawca
Sprzedawca artykułów elektrycznych
Sprzedawca samochodów
Stolarz
Stolarz budowlany
Stolarz meblowy
Strażnik
Szwaczka- odzież damska i dziecięca
Ślusarz
Ślusarz-Spawacz
Tapicer
Trener/Instruktor jazdy konnej/Kierownik stajni
Zbrojarz-betoniarz

OFERTY PRACY DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH:
Kucharz
Pomocnik stolarza
Pracownik administracyjny
Pracownik magazynowy
Sprzątaczka

Informacji na temat krajowych ofert pracy udzielają pokoje
nr 1,2,3,6,7 pod numerem telefonu 058 5622351

Powiatowy Urząd Pracy w Starogardzie Gdańskim dysponuje wieloma ofertami pracy za granicą - informacje na temat pracy za granicą udziela pokój nr 4. Aktualnie prowadzimy nabór na zbiór owoców cytrusowych do Hiszpanii.

"Wysoka w starej fotografii"

Wieczór wspomnień pt. "Wysoka w starej fotografii"

Dnia 15.XI. 2008r. (sobota) o godz. 16.00 do świetlicy wiejskiej w Wysokiej pod tą nazwą odbędzie się spotkanie.
W programie:
•historia Wysokiej opowiadana przez mieszkańców wsi,
•prezentacja zdjęć z dawnych lat
•słodki poczęstunek

wtorek, 11 listopada 2008

W sobotę odbył się wernisaż wystawy Z. Usarkiewicza

9 listopada w Osieku - po raz pierwszy w historii miejscowości, jak mówiła wójt Stanisława Kurowska - odbył się wernisaż wystawy fotografii mieszkającego w Wycinkach (bliziutko Osieka, też nad jeziorem Kałębie) Zenona Usarkiewicza. Miał on miejsce w siedzibie strażaków. Była to bodajże siódma prezentacja prac tego autora, ale pierwsza na "swoich śmieciach"...

poniedziałek, 10 listopada 2008

WIELKI SUKCES SMĘTOWSKICH BIEGÓW

Do rywalizacji przystąpiło prawie 20 placówek z całego Pomorza. Na starcie stanęło łącznie 341 zawodniczek i zawodników we wszystkich kategoriach wiekowych, co jest największą frekwencją w historii wydarzeń sportowych na ziemi smętowskiej! Bieg miał nie tylko charakter czysto sportowy, ale też historyczny. Biegi Niepodległościowe manifestują przynależność narodową, przywiązanie do historii Polski, a szczególnie odzyskanie przez nasz kraj Niepodległości w 1918 r.


Zbyt małe rondo!

Nieraz słyszałem na CB wracając z pracy, jak kierowcy klną i się denerwują...

Ważne, że o Starogardzie się mówi

Żenujący poziom prowincji, jaki bije z tego miasta...

No i doczekaliśmy się uznania. Wprawdzie może nie o takie by nam chodziło, ale zawsze. Napisali o naszym pięknym, prastarym Starogardzie na stronach Wirtualnej Polski. Jak to mówią w polityce: nie jest ważne, jak o tobie mówią - dobrze czy źle, ważne, żeby w ogóle coś mówili. Tak też było z naszym kociewskim ziomkiem, który zasłużył sobie na uwiecznienie w Wirtualnej Polsce, gdyż prowadził samochód mając ponad 3 promile alkoholu. Oczywiście trafiali się już więksi rekordziści, ale nie każdy z nich miał samochód bez dowodu rejestracyjnego, ubezpieczenia OC i nie każdy próbował stówą przekupić policję. Do tego skosił niczym prawdziwy żniwiarz trochę znaków. Jak tylko pojawiła się informacja o jego wyczynach, od razu została odpowiednio skomentowana:

... ze Starogardu to znam tylko wódę i jest ohydna... ale i najtańsza zarazem. Jeśli koleś za pośrednictwem tego trunku dociągnął do trzech promili, to musiał być desperatem...

lub też inny, trochę chyba nie na temat, a mianowicie:

... żenujący poziom prowincji, jaki bije z tego miasta, jest zastanawiający i odstaje od reszty województwa pomorskiego... Nawet Tczew czy Pruszcz Gd., czyli wiochy totalne około 10 lat temu, właśnie teraz wyprzedzają was o dekadę, miasto rządzone przez komuchów dla komuchów. Wszystko na temat.

Między niektórymi z komentujących wywiązała się nawet polemika:

... głupi czy co, chciał dać tylko stówę...

... dokładnie, dołożyłby ze 2 - 3 zera i cieszyłby się wolnością. Mógłby w całym województwie bezkarnie wszystkie znaki wykosić...

No proszę. Nawet tak banalne zdarzenie, jak pokazują to przysyłane co tydzień do redakcji "Gazety Kociewskiej" przez policję notatki, wcale nierzadkie, może wzbudzać emocje. Nieważne czy pozytywne, czy nie. Ważne, że o Starogardzie się mówi.

Krzysztof Kłos - Gazeta Kociewska


We Frący autostrada stała się przekleństwem

Zapomniano o wygłuszających ekranach. Czy pomogą petycje?

W dniu 17 października 2008 roku został oddany do użytku kolejny odcinek autostrady A1 ze Swarożyna do miejscowości Nowe Marzy. Uroczystość, gala, podsumowania i obietnice. Gdzieś pośrodku między nimi człowiek. Autostrada jest dla niego kuszącym towarem, jest jak "okno otwarte na świat". Tylko czy dla innych musi być przy okazji życiową uciążliwością? Tak jest we Frący, gdzie konsorcjum budujące A1 zapomniało o... ekranach.


poniedziałek, 3 listopada 2008

Klaniny. Oddajcie nam jezioro!

Chodzą słuchy, że sprawa trafi nawet do telewizji.

Od jakiegoś czasu głośno jest o Klaninach. A wszystko za sprawą jeziora, o którym dowiedziała się już niemalże cała Polska.

Przychodnia zaprasza na bezpłatne badania

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Przychodnia Lekarska Starogard Gd., ul. Hallera 21, tel. 058 775 40 40, zaprasza mieszkańców Starogardu Gd. i powiatu starogardzkiego na bezpłatne badania rtg. płuc oraz konsultacje lek. pulmonologa w ramach "Powiatowego programu profilaktyki gruźlicy i chorób nowotworowych układu oddechowego" 2008r.

Twarzą w twarz (5). Starogard w satyrze

Na portalu kociewiacy.pl w lutym tego roku w miarę regularnie zamieszczano odcinki "Twarzą w twarz". Portal miał wówczas rekordową ilość odwiedzin, a mianowicie ponad 4500 wizyt dziennie, dużo więcej niż średnio dziennie papierowe media. Pokazuje to, jakie jest zapotrzebowanie na satyrę. Po tym swoistym lokalnym i internetowym "Szkle kontaktowym" starsi panowie - Bogdan Kruszona i Tadeusz Majewski - dali sobie spokój.

Gm. Skarszewy. Będzie pejzaż z wiatrakami?

Gm. Skarszewy. Cykliczne spotkanie z sołtysami

W dniu 20.10 w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Skarszewach odbyło się cykliczne spotkanie władz oraz pracowników urzędu z sołtysami gminy. Mówiono m.in. o farmach wiatrowych.


Europejski tydzień lasu i warsztaty przyrodnicze w Wirtach

Z wycieczek z trofeami - liśćmi

W dniach 20-24 października uczniowie Szkoły Podstawowej w Pinczynie skorzystali z zaproszenia Nadleśnictwa Kaliska i wzięli udział w Dniach Otwartych, przyłączając się tym samym do akcji Europejskiego Tygodnia Lasu.

Z kroniki policyjnej. Staranował znaki

Starogard. Sfałszowane zaświadczenie

29.10. Starogardzcy policjanci zatrzymali mężczyznę, który chcąc zawrzeć umowę przedstawił fałszywe zaświadczenie o zatrudnieniu. 48-letni mężczyzna w jednym ze starogardzkich salonów telefonii komórkowej chciał wyłudzić usługę telekomunikacyjną i telefon o wartości 1200 zł po promocyjnej cenie 1 zł. Zatrzymującym go policjantom przyznał, że zaświadczenie jest fałszywe, a on nie jest pracownikiem firmy widniejącej na dokumencie. Paweł O. został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Policjanci ze starogardzkiej komendy wyjaśniają, czy mieszkaniec Borzechowa już wcześniej nie dokonywał podobnych przestępstw. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.


Jechali z wystającymi rurami

28.10. Tuż po północy skórzeccy policjanci zatrzymali do kontroli
drogowej fiata uno, który poruszał się z nietypowym ładunkiem.
Kierowca pojazdu przewoził 10 stalowych rur,
z których każda miała długość 6 metrów.
Załadował je w poprzek samochodu, tak że po prawej stronie
pojazdu rury wystawały przez okno pasażera,
a drugi ich koniec znajdował się z tyłu pojazdu,
znacznie wystając przez otwartą klapę bagażnika.
Wystający poza obrys pojazdu ładunek nie był oznakowany
i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Kierowca fiata i jego pasażer nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć,
skąd mają rury i dlaczego przewożą je o tak późnej porze.
Pracujący przy tej sprawie policjanci szybko ustalili,
że tej nocy z terenu jednej z firm skradziono 10 rur
o wartości ponad 700 zł. Osoby te zostały zatrzymane w policyjnym areszcie,
a pojazd wraz z ładunkiem został odholowany na parking.
30-letni mężczyzna, który kierował pojazdem, odpowie teraz
za nieoznaczenie przewożonego ładunku. Jeśli okaże się,
że zabezpieczone przez policję rury pochodzą z przestępstwa,
zatrzymane osoby zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.

Pijany kierowca staranował znaki drogowe

27.10 po godzinie 20 dyżurny starogardzkiej policji otrzymał zgłoszenie o jadącym drogą nr 22 w Starogardzie osobowym oplu, który staranował znajdujące się na wysepkach znaki drogowe. Po przejechaniu kolejnych kilkuset metrów został zatrzymany przez patrol policji. Pojazdem kierował 32-letni Piotr D., mieszkaniec powiatu starogardzkiego. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy (prawie 3 promile). Poza tym nie posiadał dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC pojazdu. Interweniującym policjantom kilkakrotnie proponował wręczenie łapówki w wysokości 100 zł w zamian za puszczenie go wolno. Piotr D. noc spędził w areszcie. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód odholowali na policyjny parking. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, natomiast za próbę wręczenia korzyści finansowej osobie pełniącej funkcję publiczną kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za popełnione wykroczenia.



Z siekierą na policjantów!

W piątkowy wieczór kryminalni ze Starogardu
zatrzymali Bartosza W. (29 l.), który z siekierą napadł
na legitymujących go policjantów.

Tuż po 18.00 policjanci zauważyli na ul. Jagiełły
idącego z siekierą mężczyznę. Postanowili go wylegitymować.
W pewnej chwili mężczyzna zamachnął się siekierą w kierunku
interweniującego policjanta. Próbował również uderzyć drugiego.
Był agresywny i nie słuchał poleceń. Sytuacja stawała się
coraz bardziej napięta. W czasie, gdy mężczyzna wymachiwał siekierą,
jeden z policjantów wykorzystał odpowiedni moment,
złapał za rękojeść i odebrał mężczyźnie niebezpieczne narzędzie.
Został on obezwładniony i zatrzymany. Jego dane ustalono dopiero
na komendzie. Wówczas okazało się, że Bartosz W.
jest nietrzeźwy. Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Noc spędził w policyjnym areszcie. Za swoje niechlubne zachowanie
odpowie przed sądem. Grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Poza tym policja wystąpiła do prokuratury z wnioskiem
o zastosowanie wobec Bartosza W. dozoru
policyjnego.


III Bieg Niepodległościowy i inne

Jesienne Biegi Przełajowe w Smętowie

7 listopada (piątek) odbędą się na terenie Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Smętowie Granicznym MISTRZOSTWA WOJEWÓDZTWA Pomorskiego w Biegach Przełajowych Szkół Ponadgimnazjalnych oraz III BIEG NIEPODLEGŁOŚĆIOWY o Puchar Wójta Gminy Smętowo.

Wernisaż w Osieku

W Osieku dn. 8 listopada o godz. 16 w Domu Strażaka w Osieku odbędzie się wernisaż autorskiej wystawy fotograficznej Zenona Usarkiewicza pt. "Ukochane Kociewie - serdeczna świata strona" połączony z promocją nowej książki pt. "Osiek, perełka Kociewia".


Krzysztof Kłos. Piłka nasza kopana

Widziane z trybuny

Obiadów w Sheratonie nie jemy


Powszechnie się uważa, że polskim drużynom piłkarskim brakuje pieniędzy. Czyli jest źle, bo nie ma za co grać. Klasyczne narzekanie jak w każdej dziedzinie. Może jednak tych pieniędzy tak naprawdę nie brakuje, a problem tkwi zupełnie gdzie indziej?

Na te pytania odpowiadam twierdząco: tak, problem tkwi gdzie indziej, a pieniędzy nie brakuje.

Do takich wniosków doszedłem ostatnio po obejrzeniu kilku spotkań naszych kociewskich drużyn oraz przyjrzeniu się temu, co dzieje się w naszej polskiej piłce nożnej na linii: prokuratura - PZPN - Ministerstwo Sportu. Jako polski patriota nie wspomnę nawet o FIFA i UEFA, bo wstyd mi za naszych urzędników chodzących na ich smyczy, a prezesa Listkiewicza będą pewnie w przyszłości wymieniać podręczniki historii.

Na poparcie moich tez przytaczam kilka argumentów.

Budka dla trenera i zawodników na stadionie w Kaliskach.


W Starej Kiszewie na szczęście nie padało. Piłkarze Victorii Kaliska podczas przerwy.

Murawa, budki, sporadycznie trybuna

Ostatnio miałem możliwość odwiedzić kilka miejscowości i zobaczyć, jakie mają stadiony. To, co można zaobserwować na tych wszystkich gminnych i wiejskich obiektach, nie napawa optymizmem. Układa się jednak w logiczną całość i występuje pomiędzy nimi pełna analogia. Nie jest istotne, w jakiej gminie znajduje się boisko. Nieistotne też, w jakim powiecie - starogardzkim czy innym. Na każdym z nich istnieje murawa, jakieś zadaszone budki dla drużyn, trenera i zawodników rezerwowych. Z prysznicami, porządnymi szatniami i trybunami jest już różnie. Na stadionie Victorii Kaliska znajduje się trybuna z ławkami dla kibiców, natomiast w Starej Kiszewie kibice co najwyżej mogą sobie postać przy boisku lub posiedzieć tylko na kilku prowizorycznie skleconych ławkach.

Gdyby zapytać, dlaczego tak się dzieje, od razu padnie odpowiedź, której można się spodziewać: brakuje pieniędzy i nie ma jak tego zrobić. W mniejszych miejscowościach buduje się boisko, które tylko kosi się dwa razy w roku przed jakimś meczem i już. Na tym kończy się wykorzystanie i rola tego obiektu. Czy tak być musi? Czy nie można by jakoś lepiej ich wykorzystać? Jeśli tak, to co do tego potrzeba i jak to zrobić?

A tyle się mówi, żeby nie siadać w przeciągu (Grabowo).


Na trybunach w Starej Kiszewie...

Samo boisko nie wystarczy

Odpowiedź na te pytania wydaje mi się prosta. Trzeba już wcześniej, kiedy planuje się budowę boiska, przewidzieć, że same boisko nie wystarczy. Nawet jak nie dysponujemy w danej chwili środkami finansowymi, to i tak powinniśmy przewidzieć, że boisko trzeba będzie kiedyś ogrodzić, podłączyć prąd, że trzeba będzie zbudować trybuny z ławkami, że zawodnicy po meczu będą się musieli gdzieś umyć, że potrzeba będzie wybudować toalety czy w końcu postawić jakiś budynek, gdzie będzie można przechowywać siatki, piłki i inny sportowy sprzęt. Boisko z takim zapleczem mogłoby być wykorzystane w dużo większym stopniu, a nie tylko sporadycznie.

Tak, tylko jak widać, do tego potrzeba trochę wyobraźni, a tej decydentom często brakuje.


Za niewielkie pieniądze

W większości wsi, gdzie już zrobiono boisko, te wszystkie inne elementy, o których pisałem powyżej, można widzieć tylko w kategoriach pobożnych życzeń. Aby cokolwiek z tego zrealizować, trzeba od początku oglądać obiekt, przekonywać radnych, wójta itp. Tymczasem w skali budżetu gminy na zrealizowanie tego nie potrzeba wcale dużych środków. Na inne, mniej potrzebne inwestycje, wydaje się większe pieniądze. Ostatnio w jednej z gminnych miejscowości naszego powiatu postawiono nowy przystanek autobusowy za 18000 złotych. Przystanek naprawdę wart tych pieniędzy: mocna solidna konstrukcja, drewniana dachówka (gont), pośrodku coś na kształt komina. Szkoda tylko, że wieczorem służy za toaletę. Jako że jest nieoświetlony, można tam sobie usiąść i wypić piwko czy coś innego, spokojnie posiedzieć, a jak potrzeba, to i dyskretnie wysiusiać. Czy warto było wydawać te 18000? Czy nie lepiej byłoby zainwestować te pieniądze w któreś z wiejskich boisk? Ogrodzenie, toalety, prysznice, ławki - za 18000 na pewno coś z tego dałoby się zrobić. To tylko jeden z przykładów.


...i w Grabowie.

Świetlice - kluby przy boiskach

Wydajemy pieniądze na "duperele" zamiast na konkretne cele. Takie boisko z zapleczem służyłoby przez wiele lat wszystkim mieszkańcom. Tam, gdzie nie ma świetlic wiejskich, a dzieci, młodzież i dorośli nie mają gdzie spędzać wolnego czasu, budynek przy boisku z większą salą mógłby bez problemu spełniać rolę świetlicy - klubu. Warto się chyba nad tym zastanowić coś planując.


Za same łapówki można by...

Przy okazji ostatnich i wcześniejszych afer korupcyjnych w piłce nożnej okazało się, że kluby mają pieniądze, skoro tylko ostatnio zatrzymany taki Jerzy W. miał 500 tysięcy złotych na łapówki. Za 500 tysięcy można by ogrodzić i wyposażyć kilka wiejskich boisk. Z tego co się orientuję, Jerzy W. był jakimś 130. zatrzymanym w całej aferze. Pomyśleć, ile tam "przemielili" pieniędzy. Do takich boisk mogliby też dorzucić się działacze PZPN-u. Zamiast w bizantyjskim stylu świętować zjazd i wybory nowego prezesa w Sheratonie, mogliby skorzystać z jakiegoś mniej wystawnego i co się z tym wiąże tańszego hotelu, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na coś naprawdę związanego z piłką nożną. Na to się jednak nie zanosi. Nowy prezes PZPN Grzegorz Lato jako senator był tak aktywny, że w ciągu całej kadencji zabrał głos aż 5 razy. Jak mu wyliczyli dziennikarze RMF-u, średnio co około 290 dni. Z drugiej jednak strony jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia, to może rzeczywiście lepiej się nie odzywać?

tekst i zdjęcia: Krzysztof Kłos

PS. Mam nawet hasło zawołanie dla działaczy PZPN - u: Obiadów w Sheratonie nie zjadamy - ławki na jedno boisko mamy!


Mój dziadek wysyła nagrania do YouTube

Jest ogółem 15485 kont w serwisie nasza-klasa.pl zawierających wyraz "Starogard" jako miejsce zamieszkania. Czyli tylu mniej więcej starogardzian aktywnie korzysta z internetu.

A mój dziadek wysyła nagrania do YouTube


To było tydzień temu. Całą rodzinę podekscytowała sensacyjna wiadomość. "Dziadek wysyła swoje nagrania do internetu" - stwierdziła babcia Jadzia w rozmowie telefonicznej.

Wkrótce na YouTube zaśpiewają kociewskie ptaki.

- To niesamowite - opowiadała moja żona w rozmowie z teściową. - Dziadek ma już 85 lata. Nie dość na tym, że opanował obsługę komputera i internetu. Wczoraj dowiedziałam się od wujka Michała, że wysyła swoje nagrania do serwisu YouTube.

- Ale co dokładnie wysyła?! - dopytywała się teściowa.

- Nagrania swego śpiewu - przecież ciągle ćwiczy arie operowe i to wszystko nagrywa!

Kilka dni później odwiedziliśmy babcię i dziadka. Dziadek wszedł do pokoju z tajemniczym uśmiechem.

- Tak, wysyłam nagrania do internetu - powiedział, odpowiadając na pytanie, którego jeszcze nie zdążyliśmy zadać. - Szkoda, że jest tam tak mało nagrań śpiewaków operowych. Bogusław Kaczyński ma przecież takie unikatowe nagrania... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ich nie udostępnia na tej stronie.

W tym momencie przez nasze głowy przebiegła jedna i ta sama myśl: "Czy Bogusław Kaczyński umie obsługiwać komputer i czy w ogóle wie co to jest YouTube?".

- A jak skończę przesyłać moje nagrania śpiewu, to wyślę tam jeszcze swoje nagrania głosów ptaków - ciągnął dziadek. - Szukałem trochę w internecie, ale tak dobrego nagrania śpiewu zaganiacza i paszkota nigdzie nie znalazłem. Coś tam odszukałem, ale nic praktycznie nie było słychać.

Nie ulegało wątpliwości, że dziadek dokonał czegoś nadzwyczajnego. Byliśmy dumni. Zacząłem się zastanawiać: czy nasz dziadek jest najstarszym internautą na Kociewiu?... I przystąpiłem do badań...


Nasza-klasa.pl (nie) wszystko Ci powie...

Bo właściwie gdzie można sprawdzić, ilu Kociewiaków korzysta z sieci? Może by się udało odpowiedzieć na to pytanie poprzez kontakt z dostawcami internetu. Ale jak zbadać, w jakim są wieku? Gdzie można znaleźć prawie każdego internautę? Oczywiście w serwisie nasza-klasa.pl. Już dawno przestał on być wykorzystywany do wyszukiwania znajomych i zaczął służyć do wyszukiwania wszystkich: znajomych i nieznajomych. Ostatnio dostałem dwa listy w sprawie mojej hodowli motyli, którą opisywałem kiedyś w "Gazecie Kociewskiej" i na stronach portalu kociewiacy.pl. Co prawda nie podałem tam adresu e-mail, ale to nie było problemem dla zainteresowanych tematem. Wystarczyło imię, nazwisko i nasza-klasa.pl...

Loguję się w naszej-klasie, przechodzę do wyszukiwania znajomych. Okazuje się, że nie mogę szybko wyszukać mieszkańców Kociewia. Wszyscy wpisują swoją miejscowość jako miejsce zamieszkania, a nie nazwę regionu. Chociaż znalazły się 23 takie konta. Większość dotyczyła osób prywatnych, ale były także konta instytucji, w tym konto pracowników Specjalistycznego Szpitala Św. Jana w Starogardzie Gdańskim.


Starogard to nie całe Kociewie, ale...

Szukam dalej... Nie da się przez "Kociewie", to może poprzez "Starogard". Starogard to nie całe Kociewie, ale pewnie da jakiś wgląd w sytuację. Tutaj pojawia się nowa trudność - wyszukiwarka informuje, że jest zbyt dużo wyników. Spróbujmy więc ograniczyć wiek...

Wędruję po kolei wybierając zakresy wieku. Jest ogółem 15485 kont zawierających wyraz "Starogard" jako miejsce zamieszkania. Oczywiście część z nich to konta fikcyjne, a część reprezentuje całe instytucje, a nie pojedyncze osoby. Najwięcej kont założyły osoby w wieku 21 lat. Jest ich 623. Dla kontrastu na przykład osób w wieku 32 lat zamieszkałych w Starogardzie jest zaledwie 383. Ilość kont spada więc znacznie z wiekiem. Co ciekawe, generalnie więcej kont zakładają Kociewianki niż Kociewiacy. Widać to także w przypadku mniejszych miejscowości: "Zblewo" (534 kobiety/360 mężczyzn), "Skórcz" (691/497), "Lubichowo" (342/291). Ale co ze starszymi mieszkańcami Kociewia?

Znowu wracam do słowa "Starogard" i wybieram kolejne zakresy wieku. Wiek od 60 do 69 lat: 163 konta,

70-79 lat: 34 konta,

80 - 89 lat: 7 kont i... uwaga!

- 90 - 100 lat: 36 kont!

Dlaczego ten wzrost? Okazuje się, że tę najstarszą grupę okupują głównie konta fikcyjne, konta instytucji (jest nawet konto szpitala w Kocborowie), klanów rodzinnych, małoletni dowcipnisie, a czasami także kobiety, które widocznie mają dość pytań o swój wiek. Trudno powiedzieć, które konta są autentyczne. Czasami postacie na zdjęciach wyglądają jednak trochę młodziej niż wskazywałby na to wpisany przez nie wiek. Trudno też powiedzieć, czy te osoby rzeczywiście same założyły konta, czy też zrobiła to za nie ich rodzina. Zresztą nie wszyscy starsi internauci mają konta w serwisie nasza-klasa.pl. Nasz dziadek może być tego przykładem. Pomijając te fakty można przyjąć, że najstarsza starogardzka internautka ma 81 lub 83 lata. Inne miejscowości Kociewia mogą jednak pobić jego stolicę, na przykład najstarsza internautka ze Zblewa ma 90 lat. W przypadku panów jeszcze trudniej ustalić prawdziwy wiek, zwłaszcza gdy nie ma zdjęcia. Można ostrożnie zaryzykować twierdzenie, że najstarsi starogardzianie zakładający konta w naszej klasie mają od 70 do 91 lat.

Jak widać moje śledztwo nie dało jednoznacznego wyniku - ciągle nie wiemy z całą pewnością, kto jest najstarszym kociewskim internautą. Czekamy na listy do redakcji w tej sprawie...

Piotr Madanecki

gazetakociewska@wpomorskie.pl



A. Malinowska. Marzy mi się szlak pamięci

Nie chcę, aby firmowym produktem Starogardu była nawet najlepsza wódka lub produkt farmaceutyczny...


Marzy mi się szlak pamięci


Miasta mają swoje produkty firmowe lub bardzo się starają, aby wypracować, wypromować swoją markę. Czym wyróżnia się Starogard? Zastanawiam się nad tym. Ostatnio przeprowadzona prezentacja regionu w Sejmie i Senacie RP i zdziwienie wielu, wyrażone w pytaniu "Kociewie - co to takiego?, skłoniła mnie jeszcze bardziej do przemyśleń nad tym: Czy mamy wyróżniający nas produkt? Czy jest coś, po czym możemy być rozpoznawalni? Tczew ze swoich mostów i panoramy od strony Wisły zrobił wizytówkę i jest w ten sposób rozpoznawalny. Nie możemy się równać z Malborkiem, któremu historia dała zerowej klasy zabytek, ani z Łebą z jej wydmami, ani z Wejherowem z kalwarią, ani nawet z Osiekiem z jego festiwalem Gospel. Jednym pomogła przyroda, innym historia, jeszcze innym całkiem nowe projekty.

Zastanawiam się, dlaczego władze Starogardu i powiatu zaniedbują to, co historia ubiegłego wieku zgotowała mieszkańcom Kociewia. Historia okrutna, hekatomba, spowodowała, że mamy w pobliżu miasta masowe groby. Wiem, że to nie to samo, co Katyń czy Charków, ale o tamtych się mówi, kręci filmy, a o Szpęgawsku pamięta się może dwa razy w roku - jesienną mszą św. i drugi raz przy okazji biegu.

Nie chcę powiedzieć, że należy to miejsce i tę tragedię marketingowo wykorzystać, ale należy o nie bardziej zadbać. Nie zmienimy historii (choć trwały spory dotyczące liczby pomordowanych), nie zmienimy miejsca, ale możemy stworzyć projekt, w którym i zadbamy o miejsce, i zaproponujemy lekcję historii - najpierw sobie i swoim dzieciom, ale też wszystkim odwiedzającym nasze tereny. Przy obecnej polityce, szczególnie Kancelarii Prezydenta RP - bardziej historycznej niż gospodarczej - może warto rozpocząć starania o finansowanie projektu. Marzy mi się szlak pamięci o ofiarach i bohaterach, szlak dobrze oznakowany, opisany, poprowadzony od grobów, przez las, do wsi Kokoszkowy, gdzie stoi pomnik J. Grzybka (ostatnio wykonywano wokół niego prace porządkowe) i dalej ulicą jego imienia do Starogardu. Szpital w Kocborowie to miejsce bardzo związane z martyrologią, a przy okazji ciekawy kompleks architektoniczny. W samym mieście bożnica, baszta i pomnik harcerzy. Ciekawa jestem, który z nauczycieli historii zaproponował i przeprowadził ze swoimi uczniami taką nietuzinkową lekcję w terenie, taką naukę patriotyzmu, której nie da się zastąpić nawet najciekawszą prelekcją. Może warto pomyśleć - taki przygotowany i przeprowadzony projekt mógłby być dla nauczyciela podstawą do kolejnego stopnia awansu zawodowego. O czym to ja marzę? Nauczyciele są niezadowoleni, Instytut Pamięci Narodowej, który powinien, moim zdaniem, inicjować i wspierać tego rodzaju projekty, zajmuje się teczkami, Lokalna Organizacja Turystyczna chyba śpi, bo o jej działaniach cicho. Szlak "Korona i krzyż" to chyba cały dorobek tej organizacji. Uderzyłam w smutne tony, z których pewnie trudno zrobić produkt dla miejscowych, a co dopiero przyciągający turystów.

Jest też, może tylko w niektórych kręgach, opinia, że Kociewie to "końskie zagłębie". Chyba coś w tym jest, bo i tradycja, i stado, i kilka klubów jeździeckich, i kilka stajni prywatnych. Jest nawet "Święto Konia" - oby urosło do wielkiej imprezy. Obserwuję też, że każda stajnia sobie i we własnym gronie się obraca. Często wprost do innych, konkurencyjnych ustawiona bokiem, żeby nie powiedzieć ogonem. Zrobienie wspólnego Hubertusa już nie wchodzi w grę. A mnie się marzy kilkudniowy przejazd takim ,,końskim szlakiem" - od jednej stajni do drugiej, gdzie i koń i jeździec mogliby liczyć na opiekę, nocleg i jedzenie. Po odpoczynku kolejny dzień w siodle, na zwiedzaniu okolic z wysokości grzbietu zwierzęcia, i kolejny, i kolejny dzień. Takie trasy już wiele lat temu powstały w Bieszczadach i wielu miłośników tego rodzaju wypoczynku, miłośników koni, tam spędza czas i zostawia pieniądze. Kociewie ze swoimi stajniami, lasami, miejscami ciekawymi do pokazania mogłoby też stać się mekką dla "koniarzy". Chciałabym wiedzieć, czy przywołana już przeze mnie Lokalna Organizacja Turystyczna rozważała pomysł utworzenia tras dla miłośników koni, czy zainteresowała tym poszczególnych właścicieli stajni, czy brała pod uwagę, że mogłaby to być ciekawa, oryginalna oferta turystyczna... Tak mi się marzy Kociewie kojarzone z historią, z turystyką. Nie chcę, aby firmowym produktem Starogardu była nawet najlepsza wódka lub produkt farmaceutyczny (tu nazwy i mody zbyt szybko się zmieniają). Obawiam się jednak, że jeśli zaniedbamy sprawy, o których wspomniałam, to w Szpęgawsku tylko "kamienie wołać będą". Także te ustawione dzięki staraniom ś.p. księdza Jerzego, który bardzo dbał o to miejsce.

O drugim pomyśle na promowanie regionu będziemy śpiewać z M. Rodowicz "tylko koni, tylko koni żal".

A. Malinowska

niedziela, 2 listopada 2008

Jak duży jest teraz boa dusiciel...

Na terenie powiatu żyją być może dwa 5-metrowe węże i pięć 2-metrowych legwanów.


Czy ktoś właściwie zastanawiał się, jakie zwierzątka trzymają w domach Kociewiacy? A może ktoś ma w ogrodzie pięciometrowego krokodyla? Żeby to wyjaśnić zwróciliśmy się do Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Starogardzie Gdańskim.



Jak zapewne niektórym wiadomo, już od jakiegoś czasu w naszym kraju nie można trzymać chronionych zwierząt egzotycznych bez ich rejestracji w stosownym urzędzie. Na terenie naszego powiatu taką rejestrację prowadzi Wydział Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Starogardzie Gd. i to właśnie tam zwróciliśmy się z prośbą o udostępnienie informacji odnośnie zarejestrowanych w powiecie starogardzkim gatunków.

Zgodnie z informacjami otrzymanymi w odpowiedzi na nasze pismo, od 2003 roku zarejestrowano 47 takich zwierząt i należą one do 14 gatunków. Na liście otrzymanej ze starostwa zdecydowanie dominują papugi. Od 2003 roku zarejestrowano 30 tych ptaków należących do 7 gatunków. Między innymi jaskrawo ubarwioną rozellę oraz łatwo uczącą się mowy i dożywającą sędziwego wieku 50 lat papugę żako. Jednym z ciekawszych ptaków jest sokół raróg. Tylko jeden egzemplarz tego gatunku został zarejestrowany w 2007 roku. Ptak ten wykorzystywany jest w sokolnictwie. Osiąga długość ciała do 54 cm, a jego rozpiętość skrzydeł może dochodzić nawet do 140 cm. W naturze występuje i rozmnaża się we wschodniej Europie i Azji. Do Polski jedynie zalatuje raczej nie zakładając u nas gniazd.


Pozostała część listy zajmują gady. Okazuje się, że oprócz powszechnie znanych żółwi greckich i stepowych na terenie powiatu żyją całkiem nietuzinkowe stworzenia. Jednymi z ciekawszych są legwany zielone. Według posiadanych przez starostwo informacji, w domach Kociewiaków żyje 5 tych stworzeń. Kupowane są zwykle jako młode, średniej wielkości jaszczurki o ciekawym, "smoczym" wyglądzie i raczej wegetariańskich upodobaniach żywieniowych. W dobrych warunkach osiągnąć mogą nawet 2 metry długości, z czego większość przypada na potężny ogon. O ile są od młodości oswajane, potrafią ufnie przyjmować pieszczoty i łakocie od opiekuna. Jeśli jednak dojdą do wniosku, że są zagrożone, bronią się drapiąc, kąsając i bijąc potężnym ogonem. Oprócz legwanów zielonych na liście znajdziemy jednak jeszcze ciekawsze stworzenia. Listę otwiera ciekawie ubarwiony wąż zbożowy, osiągający długość 1,5 - 1,8 m. W roku 2003 oraz 2007 zostały także zarejestrowane dwa węże z gatunku boa dusiciel. Dorosłe osobniki tego gatunku osiągają 2 - 4 m długości przy wadze 50 kg.

A rosną dość szybko. Już w wieku 3 lat mogą osiągnąć 2 metry długości. Ciekawe jakiej wielkości jest w tej chwili boa dusiciel zarejestrowany w starostwie w 2003 roku? W specjalistycznej literaturze można znaleźć ciekawe wytłumaczenie przypadków duszenia hodowców przez wyrośnięte węże boa. Otóż podczas przenoszenia węża hodowca oplata go wokół szyi. Wąż, bojąc się, że upadnie, zaciska nieco sploty, co powoduje, że hodowca zaczyna się czuć nieswojo i usiłuje rękami nieco poluzować ten uścisk. Wtedy wąż, już poważnie zaniepokojony perspektywą upadku, zaciska sploty jeszcze mocniej, a ponieważ dwumetrowy boa jest silniejszy od dorosłego mężczyzny, szanse człowieka w tym starciu poważnie maleją. I pomyśleć, że to wszystko przez zwykły brak porozumienia co do intencji człowieka i zwierzęcia...

Ale boa dusiciel nie kończy naszej listy. Otóż okazuje się, że na terenie powiatu hodowane są być może jeszcze większe węże. W roku 2005 i 2007 w starostwie zarejestrowano fakt hodowli dwóch węży z gatunku pyton tygrysi. Są to jedne z największych pytonów na świecie. W dobrych warunkach mogą osiągać długość do 8 metrów, 180 kg wagi i obwód 71 cm. Już po wylęgu z jaja młode węże tego gatunku mierzą do 60 cm długości. Wymagają wielkiego terrarium. W praktyce hodowcy przeznaczają dla nich często cały pokój, który powinien być wyposażony w przestronny basen, bo węże te lubią się kąpać. Pokarm stanowią myszy, szczury, króliki, gołębie i kurczaki. Są to zwykle łagodne olbrzymy, ale uważa się, że dorosły osobnik tego gatunku może być niebezpieczny dla człowieka. Co prawda według naszych informacji, osobniki hodowane w Polsce zwykle osiągają "jedynie" 5 metrów długości, ale kto wie - tu, na Kociewiu, wszystko jest możliwe.

Piotr Madanecki