środa, 14 listopada 2007

Specjal

Specjal
Wybrałem się z moimi książkami na obce terytoria, do śródleśnych Śliwic i Czerska przy berlince. Chciałem podbić tamtejsze rynki czytelnicze. W Śliwicach dowiedziałem się, że jestem kulturowo obcy, bo przyjechałem jako Kocion od strony Byłyczka, a nie jako leśny bożek czy choćby Grzyb. W Czersku, który ma śliczne nowe centrum i leży bliżej zjawiskowych Chojnic, rzekli mi, że jestem bardzo obcy, bo należę do nie-Kaszubów. Inna sprawa, że oni tam sami na siebie patrzą krzywo. Np. w Śliwicach pogardliwie mówią na tych z Czerska lackarze (bo przed wojną produkowali laczki). Pani z domu kultury w Czersku, dowiedziawszy się, że pochodzę z miasta Reginy Moller (siostrzenica Kopernika), zakrzyknęła: "Ależ macie wstrętny Rynek! Wstrętniejszy nawet niż w Tczewie! W ogóle to miasto jest fe". Santa fe - zakląłem w duchu. To uświadomiło mi po raz kolejny, jak dużo w naszym życiu znaczy estetyka, z jej pojęciami: piękno i brzydota. Niestety, muszę przyznać, że się z tą panią zgadzam, jadąc codziennie przez Rynek i zjeżdżając ul. Podgórną (powinna być Zgórna - bo tu mamy asfaltowe muldy jak koń z góry, a nie jak koń pod górę). Wjeżdżając z Paderewskiego na Rynek targa mną niepokój, bo natychmiast rzuca mi się w oko wielka reklama na dachu jednej z kamienic "SPECJAL (tu logo piwa) górą w Starogardzie Gdańskim" - fatalny i tandetny wystrój centrum starego miasta. Lichota starego grodu siostrzenicy Astronoma rozciąga się zresztą szeroko, do miejsc, w których miały stanąć galerie handlowe. Inwestorzy odeszli, bo doszli do wniosku, że szkoda im czasu na przekonywania niekumatych tubylców. A ruiny po Naptunie i magazynach Polpharmy jak stoją, tak będą stać (ewentualnie radny Kurkowski zainstaluje na jakichś gołębnik jako element dekoracyjny). Generalnie jest na swój sposób, czyli santa fe. Czasami jeszcze mi w tym jazgocie kolorowej szpetoty w centrum przeszkadza fara. Jakże bo to tak sobie stać za publiczne pieniądze, bez obłożenia reklamami!? Może więc na tę pokrzyżacką bryłę opuścić olbrzymi baner z napisem słynnego mistrza zakonu Ulricha von (tu logo) HEINEKENA?
Tadeusz Majewski

Za piątkowym wydaniem Dziennika Bałtyckiego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz