sobota, 21 lipca 2012

KRZYSZTOF TRAWICKI. Mało co na świecie jest pewne

Swoje dzisiejsze "okienko" piszę wypoczęty, bo mam za sobą urlop. Spędziłem go tradycyjnie w Bułgarii, a konkretnie w Słonecznym Brzegu. Jest to miejscowość niedaleko Burgas, gdzie, jak Państwo wiecie z ostatnich wiadomości, doszło do zamachu terrorystycznego. W najśmielszych wyobrażeniach przez myśl by mi nie przeszło, że w tym miejscu może dojść do czegoś takiego..Tak samo nigdy bym sobie wcześniej nie wyobrażał, że przez nasze tereny może przejść trąba powietrzna, że coś takiego, co oglądamy na filmach w Ameryce Północnej, może się zdarzyć u nas. Tymczasem, gdy wracałem z urlopu, dowiedziałem się z dzienników o trąbie powietrznej, jaka przeszła również i w naszym powiecie...














Te dwa przykłady świadczą o tym, że mało co w tym świecie jest pewne, stabilne, przewidywalne.

Również zupełnie nie spodziewałem się, mówiąc o naszym "podwórku":, że będą jakiekolwiek próby protestów przeciwko planom rozwoju naszej gminy poprzez wprowadzenie nowoczesnych technologii. Mam tu na myśli sprawę budowy biogazowni w Kleszczewie Kościerskim, inwestycji typowo proekologicznej, mającej pociągnąć za sobą następne inwestycje.

To zaskoczenie, w odróżnieniu od dwóch wymienionych wyżej zupełnie niedających się przewidzieć zdarzeń, wynikających z nieprzewidywalności w działaniu terrorysty i nieprzewidywalności aury, jest zupełnie inne. W tym przypadku dają się przewidzieć konkretne pozytywne rozwojowe efekty, jak również ewentualne szkodliwe oddziaływania.

I będę w tym przypadku stanowczy. Zrobię wszystko, by zwłaszcza w regionie, gdzie ciągle mówiło się, że trzeba tworzyć miejsca pracy i powodować rozwój, tej szansy nie zaprzepaścić.

Jestem całkowicie przekonany o bezpieczeństwie technologii budowy biogazowni. Jeszcze raz zwracam się z prośbą do mieszkańców Kleszczewa Kościerskiego, aby przyjęli tę inwestycję życzliwie i jako szansę rozwoju dla swojej miejscowości, dla siebie jako jej mieszkańców. Zapewniam, że konsultowałem tę technologię ze wszystkimi możliwymi instytucjami. Zrobię wszystko, abyście Państwo byli spokojni co do swojego bezpieczeństwa i abyśmy mogli po zakończeniu tej inwestycji powiedzieć, że jesteśmy wspólnie zadowoleni. Wiem też i patrzę, kto się angażuje przy sianiu fermentu. To osoby, którym zależy jedynie na tym, aby tego co proponuję, nie udało się zrealizować. Ale bądźcie Państwo spokojni - determinacji w działaniu na rzecz rozwoju naszej gminy mi nie zabraknie. Obecnie w całej Polsce narasta problem miejsc pracy, gminy walczą o ich powstanie i torpedowanie możliwości powstania miejsc pracy w Kleszczewie Kościerskim jest działaniem cynicznym.

Jeszcze kilka słów o Kleszczewie Kościerskim. Rozpoczniemy w czasie wakacji termomodernizację obiektu starej szkoły. Dzięki temu poprawi się nie tylko estetyka obiektu, ale przede wszystkim poprawią się warunki pracy. Ponadto będziemy mieli duże oszczędności w zużyciu energii cieplnej. To zadanie inwestycyjne dotyczyć będzie również szkoły w Borzechowie, starej części budynku Urzędu Gminy i Wiejskiego Domu Kultury w Pinczynie.

Przed nami kolejna coroczna impreza, już czternasty Festyn Kociewski. W tym roku po raz pierwszy robimy dzień na sportowo, bo pomyślałem, że warto mocniej i w sposób czynny zaangażować nasze własne środowisko. Nowością jest również to, że pierwszy dzień się odbywa poza Zblewem, na nowo wybudowanym Centrum Sportowo-Rekreacyjnym w Bytoni. Zaplanowaliśmy współzawodnictwo w różnych dziedzinach sportu.

Już słyszałem "przyjazne" mi opinie, że próbuję przenieść cały Festyn Kociewski do Bytoni. Chcę te wszystkie opiniotwórcze środowiska zapewnić, że drugi dzień, którym jest zawsze niedziela, będzie w Zblewie. Natomiast pierwszy w przyszłym roku zrobimy na przykład w Pinczynie, następny może w Kleszczewie Kościerskim, Borzechowie i tak dalej. Jako autor Festynu Kociewskiego - do powstania którego się przyznaję, jak i przeglądu Orkiestr Dętych - mam prawo wprowadzać modyfikacje. I z tego to prawa, żeby nie powielało się z roku na rok to samo, korzystam. Wiem, że panowie Pepliński i Fota robią wszystko, aby ta część sportowa nie odbyła się w Bytoni.

Kończymy inwestycję budowy parkingu przy starej plebanii w Zblewie, dokończenie Placu 700-lecia razem z placem za remizą strażacką, wjazdem do szkoły i drogą okalająca budynki przy Placu 700-lecia. To zadanie kosztuje ponad milion złotych. Cały czas realizujemy budowę kanalizacji. Niestety, przy tej inwestycji wyszły problemy. Trzeba było robić dodatkowy przetarg na budowę przepompowni przy ulicy Łąkowej w Zblewie, czego nie przewidywaliśmy. Budowana tej przepompowni i inne sprawy kosztują nas dodatkowo po przetargu 2,5 mln zł. Kanalizacja realizowana jest zgodnie z harmonogramem.

W dniu dzisiejszym spotkałem się z księdzem doktorem Zdzisławem Ossowskim, który wprawdzie przeniósł Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej Gospel z Osieka do Gniewu, ale pozostawił Zblewo na mapie tej wielkiej imprezy. Już dziś mogę zaprosić Państwa do naszego kościoła parafialnego na występ amerykańskiego chóru New Life Gospel Choir, jaki odbędzie się 15 sierpnia.

Na koniec gratuluję absolwentce naszego gimnazjum w Zblewie Agnieszce Wojak, która została nagrodzona tytułem najlepszej gimnazjalistki gimnazjów szkół wiejskich i miasteczek województwa pomorskiego. Jest to dla niej wyjątkowy i ciężko wypracowany sukces, stąd przyjmij Agnieszko moje szczere wyrazy uznania. Gratuluję również rodzicom, szkole - nauczycielom i pani dyrektor.

Zapraszam na Festyn Kociewski, największą imprezę w powiecie.

19.07.2012 r.

Z OSTATNIEJ CHWILI. Niestety, działalność panów Peplińskiego i Foty popsuła nam pierwszy dzień i będziemy go prawdopodobnie w części realizować również na obiektach w Zblewie. Jak widać, mało co na świecie jest pewne.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz