poniedziałek, 2 marca 2009

Nowe obyczaje. 50 szalików proszę

Wzór opracowujemy sami, zmawiamy w internecie

Nowe obyczaje. Kibice drużyn grających nawet w najniższych klasach piłkarskich kupują sobie szaliki z klubowymi barwami. Czy przez to nasza lokalna liga będzie barwniejsza na ławkach kibiców? A może doprowadzi to do wojenek szalikowców?


18 drużyn piłkarskich

W powiecie starogardzkim jest 18 piłkarskich drużyn seniorskich grających w lidze. Są to, wyliczamy od najwyższej ligi, a kończymy na najniższej: Wietcisa Skarszewy, Grom Kleszczewo, Pogoń Smętowo, Victoria Kaliska, Sokół Zblewo, Sławek Borzechowo, Pomorzanka Skórcz. MKP Szlachta, Styna Godziszewo, Tęcza Siwiałka, Wietcisa II Skarszewy, KP Starogard, Sokół Lubichowo, GKS Bobowo, Orzeł Radziejewo, Meteor Pinczyn, Szpak Skórcz oraz LZS Bytonia. Na te 18 drużyn tylko albo aż (biorąc pod uwagę młodość tego zjawiska) 5 ma swoje szaliki.


Pierwsza miała Victoria

Jako pierwsza szaliki miała Victoria Kaliska. W gminie Zblewo na 6 zespołów aż 3 ma klubowe szaliki. Jako pierwsza miała je Bytonia, od której - można powiedzieć - zaczął się trend na szaliki w gminie. Pomysł "podchwycili" kibice ze Zblewa oraz z Kleszczewa, którzy również postanowili zamówić szaliki. Wzorem sąsiadów Szaliki zamawiane są głównie przez internet po znalezieniu firmy, która się takim czymś zajmuje. Po wspomnianej już Victorii do dzieła z szalikami przystąpili w Bytoni. Padł pomysł, a potem nastąpiła realizacja. Poszukano chętnych i wysłano zamówienie na około 40 sztuk. To - jak na taki klub - niemała ilość. Gdy szaliki już przysłano, pomysł podchwyciły sąsiednie zespoły: Sokół Zblewo oraz Grom Kleszczewo.


Przeważnie szaliki dziane

Pomysł jest oczywiście ważny, ale najważniejsza osoba, która się tym zajmie i wszystko dopnie na ostatni guzik, jak na przykład zebranie pieniędzy od chętnych czy samo zaprojektowanie szalika. Jako drugi w gminie swoje szaliki miał Sokół Zblewo, a następnie Grom Kleszczewo. Pod względem szalików w gminie Zblewo bryluje Bytonia, która niedawno zamówiła ich kolejny pakiet. Szaliki głównie zamawiają kibice i są to ludzie młodzi. Nie zawodzą również zawodnicy, którzy utożsamiają się z klubem i je kupują. Takie szaliki są projektowane na ogół przez kibiców, którzy potem wysyłają te projekty do produkcji. Przeważnie są to szaliki dziane, tańsze, a co za tym idzie, kupi je większa liczba osób.


Innych gadżetów na razie nie ma

Moda na szale zapanowała od niedawna. Właśnie po szalikach, które pojawiły się w Bytoni. To po niej opanowała inne drużyny i po kolei zaczęły je zamawiać. Pojawiały się pytania, skąd były zamawiane i za jaką cenę. Jeśli chodzi o pozostałe gadżety kibicowskie typu czapki, smycze, to są one bardzo rzadko spotykane. Szaliki są najpopularniejsze, a zarazem to jeden z tańszych gadżetów. Wyglądają jak na kibiców przystało Nasi kibice z szalikami wyglądają jak na kibiców przystało. W trakcie spotkań piłkarskich zazwyczaj panuje miła atmosfera. Nie ma dzielenia na sektory, chyba że sporadycznie między drużynami - jak na przykład między Arką i Lechią - panuje wrogość. Ale agresja jest w słowach, nie w czynach. Szale nie są wykorzystywane tylko podczas meczy. Ludzie noszą je również na co dzień, także na imprezy czy "domówki". Jest to forma promocji danego klubu. Na razie nie ma jeszcze zbieraczy, nikogo z kibiców, który miałby wszystkie szale naszych zespołów. Są one głównie zamawiane dla danego klubu, a nie dla kogoś z zewnątrz. Ale - można się założyć - i ten przedmiot, szalik drużyny, będzie już niedługo w prywatnych kolekcjach.

Radosław Gilla


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz