wtorek, 14 czerwca 2011

O Szrankach Teatralnych w Starogardzie pisze Natalia Krause

Dnia 18 maja 2011 roku w Starogardzie Gdańskim w SCK-u odbyły się Szranki Teatralne, w których uczestniczyło osiem zespołów. Tylko dwa z nich dostały możliwość zaprezentowania ponownie swojego występu w Finale Wojewódzkiego Konkursu Teatralnego "Niebieskich Tarcz", który będzie można zobaczyć w Gdańsku. W skład jury wchodzili: p. Krystyna Lamparska - polonistka , p. Ewa Czuba z SCK oraz - dziennikarz i poeta - Stanisław Sierko.




Otwarcie imprezy nastąpiło o godzinie 10. Jako pierwszy wystąpił zespół ""Radosne dzieci"" z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Starogardzie Gdańskim z przedstawieniem pt. ,,Księżniczka na ziarnku grochu"". Tocząca się akcja była ciekawa i bardzo podobała się zarówno mnie, jak i innym osobom na sali. Naprawdę fenomenalne jest to, że dzieciaki umieją tyle pracy i serca włożyć w przygotowanie takiego show. Zresztą nie były jedyną grupą z podstawówki, która zachwyciła zdolnościami aktorskimi. Kolejny spektakl mieli zagrać uczniowie z Publicznej Szkoły Podstawowej w Starogardzie Gdańskim, lecz niestety nie przybyli oni na czas. Dlatego zamiast ""Gwiazd w tłoku"" zobaczyliśmy ""Kopciuszka"", którego zaprezentował zespół teatralny ""Pacynki"" z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 w Starogardzie Gdańskim.

Bajka została również ciekawie przedstawiona. Następnie obejrzeliśmy ""Kaszalota"", którego przedstawiło Publiczne Gimnazjum z Trąbek Wielkich. Jak w każdym występie - były drobne potyczki, lecz - moim zdaniem - poradzili sobie doskonale.

Po ""Kaszalocie"" mieliśmy przyjemność zobaczyć równie interesującą i dosyć współczesną wersję Hamleta, którego pokazał nam zespół ""Szpila"" z Publicznego Gimnazjum nr 3 w Starogardzie Gdańskim. Zabawne sceny sprawiały, że występ był dzięki temu lepszy i wzbudzał więcej zainteresowania niż zwykła wersja.

Kolejne umiejętności na scenie mieli zaprezentować uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej ze Starogardu Gdańskiego. Przybyli oni na ostatnią chwilę, w związku z czym moja grupa, tzn. grupa ""Między słowami"" z Zespołu Szkół Publicznych w Bytoni, dostała propozycję, by wystąpić wcześniej, gdyż zespół ""Pleciuga"" potrzebuje więcej czasu, by się przebrać. Spontanicznie zagraliśmy to, na co poświęcaliśmy liczne godziny prób. Nie uważamy tego czasu za stracony, ponieważ nie tylko naszym zdaniem, ale wielu osób pokazaliśmy się z jak najlepszej strony, tak jak i inne zespoły. Nasz występ nosi tytuł ""Lepsze życie?"" I od razu wyjaśniam, aby rozwiać wątpliwości niektórych czytających - owszem, należy czytać ze znakiem zapytania ;)

W trakcie, kiedy my staliśmy na scenie i bez jakiegokolwiek stresu graliśmy swoje role, zespół ""Pleciuga"" zdążył się przygotować i wystąpili tuż po nas. Przedstawienie trwało najdłużej ze wszystkich, aczkolwiek nikomu to nie przeszkadzało, ponieważ oglądając je, nie można było się nudzić. Wersja Smoka Wawelskiego została przerobiona na wersję Smoka Podwawelskiego i chyba wszystkim od tamtego dnia utkwiła bardziej ta druga niż pierwsza klasyczna, gdyż uśmiech na twarzy pozostał od chwili zaczęcia występu po samo zakończenie.

Przy pisaniu scenariusza autor z pewnością postawił na zabawne scenki i wypowiedzi, by urozmaicić starą baśń, co w stu procentach mu się udało. Śmiali się zarówno przedszkolacy, jak i opiekunowie, nie wspominając już o jury. Znowu zwrócę uwagę na to, iż prezentowali ten występ uczniowie podstawówki. Słowem ,,takie małe, a takie wielkie"". Muszę przyznać, że ich spektakl był naprawdę świetny.


Później na scenie zagościł opóźniony zespół ze Starogardu prezentując ""Gwiazdy w tłoku"", a tuż po nich obejrzeliśmy ostatnie przedstawienie pt. ""Babcia i wnuczek"". Oba zespoły były świetne, jak cała reszta, lecz zwycięskie były tylko dwa miejsca. Do Finału w Gdańsku przeszedł zespół ""Pleciuga"" z pełnym śmiesznych wypowiedzeń przedstawieniem ""Smok Podwawelski"" oraz moja grupa ""Między Słowami"". Konkurencja była naprawdę wysoka. Wszystkie zaprezentowane przedstawienia wzbudzały zainteresowanie mniejsze bądź większe. W trakcie ich trwania można było podziwiać młode talenty aktorskie, jak również tym samym spędzić miło czas. Tegoroczne Szranki były znakomitym pokazem zdolności teatralnych, a organizowanie ich staje się powoli tradycją, z czego bardzo się cieszę.

ZDJĘCIA: AKTORZY Z BYTONI

Natalia Krause

"ZIELONY AUTOBUS"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz