środa, 2 sierpnia 2006

Arcitektura

ARCHITEKTURA. Przez 15 lat przeszliśmy w budownictwie kilka etapów: sidingu, klinkieru, tynków szlachetnych, okien z PCV, blachodachówki itp. Ostatnio gołym okiem widać, że zaczynamy dostrzegać piękno STAREGO, na przykład starej cegły czy otaczających stare domostwo drzew.

- We wsi stoją perełki starej architektury. Ciasno poustawiane domy z czerwonej cegły, często zacienione wiekowymi lipami, tworzą niepowtarzalny klimat. Warto by tu ściągnąć studentów architektury, by opisali zabytki i uzmysłowili mieszkańcom wsi, co posiadają. Na marginesie - tak się stało w Suminie, gdzie studenci uratowali cenne obiekty przed rozbiórką. W niektórych przypadkach nie da się niestety uratować piękna z przyczyn, powiedzmy, obiektywnych. Na przykład nie da się już uratować starych lip, stojących przed domem Jerzego Koseckiego. Pan Jerzy uważa, że domostwo ma około 150 lat, my sądzimy, że więcej. Na pniach lip napisano wielkie numery, znak - czas wycinać. Domostwo wiele straci, ale trzeba to zrobić. -

Napisaliśmy wniosek do Starostwa o pozwolenie wycięcia - wyjaśnia Kosecki. - Grube korzenie idą pod ziemią do piwnicy, przechodzą pod całym domem i podnoszą fundamenty. Poza tym kiedy była wichura, to jedna gałąź tak śmignęła, że aż potłukła płyty.

Wysłany przez kociewiak opublikowano wtorek, 27 lipiec, 2004 - 10:49

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz