piątek, 4 sierpnia 2006

Klemens Engler - spolecznik

To nieprawda, że skończyły się czasy społeczników. Pokazaliśmy Mirosława Ćwiklińskiego z Pinczyna (gm. Zblewo), udostępniającego bezpłatnie siłownię, Arkadiusza Langowskiego z Wielkiego Bukowca (gm. Skórcz), który hoduje konie i z przyjemnością uczy jeździć dzieciaki oraz Bogumiłę Fiałkowska (gm. Lubichowo) - "panią od gwary". Dziś szukamy dalej. Gmina Bobowo. Miejsce - siedziba OSP. Personalia...

WIZYTÓWKA. Klemens Engler - ur. 1947 r. w Bobowie. Praca: różnie - m.in. w Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie. Obecnie jest Komendantem Gminnym OSP i konserwatorem sprzętu przeciwpożarowego.

Każdy patrzy, żeby zarobić
Akurat zastajemy go przed budynkiem OSP w Bobowie. Kosi trawę. Oczywiście są prace, które wykonuje w ramach swoich obowiązków zawodowych. Ale po tych godzinach zapewne rzuca okiem na wieś i myśli sobie: co by tu jeszcze zrobić. - Działamy w Programie Rozwoju Wsi. Pani sołtys, Irek Makiła, Zygmunt Biesek i KGW - mówi pan Klemens. - W ramach Programu urządzaliśmy boisko, wypielęgnowaliśmy teren przy pomniku. Sadziliśmy drzewka. Iglaki od razu ktoś ukradł. Przykre, jedni robią, inni kradną.
Engler zauważa, że już prawie nie ma społeczników. - Każdy patrzy, żeby zarobić. Starszych może by jeszcze ruszył, ale młodych nie. A powinno się społecznie działać na rzecz środowiska. Dla mnie praca społeczna to hobby. Czasem sam na siebie jestem zły, bo w domu wszystko zostawiam i jadę z orkiestrą.

No właśnie - orkiestra
To jest oczko w głowie pana Klemensa. Orkiestra dęta przy OSP. Założył ją w 1981 organista Zenon Sulewski ze Starogardu. Dziś, w 20-osobowym zespole, gra jego syn Marek, zięć Marian Szyfelbert i dwóch wnuków Michał (kapelimstrz) i Tomasz Nagórscy. Pozostali członkowie: Kazimierz Błędzki, Stanisław Trochowski, Jacek Kłos, Piotr Glich, Zbigniew Landowski, Przemysław Wolfart, Adam Bether, Alan Gniedziejko, Janusz Kaczyński, Anna Landowska, Beta Dunajska, Żaneta Ciesielska, Ewa Bether, Sebastian Szarkowski. Na większe granie przyjeżdżają perkusista i puzonista z Kartuz. Orkiestra gra na przeglądach wojewódzkich, ale też i w Połczynie Zdroju. Jest też na wszystkich imprezach WOŚP w Gdańsku, Kaliskach, Czarnej Wodzie. Gra też na imprezach plenerowych w Starogardzie i oczywiście w kościołach.

Logistyka
To dzisiaj modne słowo. Określa wszystkie działania związane z organizacją wyjazdów, zakwaterowaniem, zaopatrzeniem itp. Takie zespół wymaga menedżera i pan Klemens nim jest. W Kościele w Smętowie przebijali się klasą z chórem z Pieców.
Dzisiaj Klemens Engler marzy o szerszych kontaktach. - Przyjeżdżają z Niemiec. Raz 40 osób na obóz, drugi raz strażacy na 75-lecie OSP.
Sześciu naszych było u nich przez tydzień. Dla nas to już są wielkie koszty.
W sporcie jest takie powiedzenie - tak blisko wyczynu, zawodowstwa. Dotyczy to też zespołów muzycznych, w tym bobowskiej orkiestry. I może tak powinno być. Ale wtedy runąłby cały świat pana Klemensa.

Wysłany przez kociewiak opublikowano niedziela, 02 styczeń, 2005 - 11:53

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz